Bielsko-Biała

„Nigdy nie będziecie iść same”. Szósty Marsz Równości przeszedł ulicami Bielska-Białej

today20.06.2026 18:52

Tło
share close

Przy dźwiękach muzyki i w upalnej atmosferze ulicami centrum Bielska-Białej przeszedł szósty Marsz Równości. Uczestnicy, prowadzeni przez dwie platformy z DJ-ami, wyruszyli z placu Bolesława Chrobrego. Tak, jak w poprzednich latach uczestnikom marszu towarzyszyła – na placu – kontrmanifestacja przygotowana przez Fundację Życie i Rodzina.

Rozpoczynając marsz, jego organizatorzy podkreślali, że wydarzenie jest wyrazem solidarności z osobami, które wciąż nie mogą otwarcie mówić o swojej tożsamości.

„To, że w XXI wieku dalej musimy walczyć o swoje prawa jest po prostu śmieszne”

Pamiętajcie, że my, osoby queerowe, od zawsze istniałyśmy, istniejemy i będziemy istnieć. I nikt tego nie zmieni. Nigdy nie będziecie iść same – mówił Max.
Rudi dziękowała uczestnikom za obecność mimo wysokiej temperatury. Odniosła się również do manifestacji zorganizowanej na Placu Chrobrego przez Fundację Życie i Rodzina. A była to manifestacja – jak powiedział Radiu Bielsko Łukasz Duda z fundacji – przeciwko deprawacji dzieci i młodzieży przez środowiska LGBT.
Pomimo wyzwisk, jadu i nienawiści, która cały czas się szerzy, my się nie poddajemy.  Osoby queerowe były, są i będą coraz silniejsze. To, że w XXI wieku dalej musimy walczyć o swoje prawa jest po prostu śmieszne. Karygodne. Ale ja tak chcę wierzyć w to, że pewnego dnia nie będzie nienawiści, nierówności, niesprawiedliwości i że każda osoba bez względu na wszystko będzie mogła cieszyć się i pokazywać swoją indywidualność. Bądźmy dumni z tego, kim jesteśmy – mówiła Rudi.

  • cover play_arrow

    „Nigdy nie będziecie iść same”. Szósty Marsz Równości przeszedł ulicami Bielska-Białej Izabela Janoszek

Wolontariuszki pracujące przy organizacji Marszu Równości – Jula i Pola podkreślały, że marsz jest także głosem tych, którzy nadal ukrywają swoją orientację lub tożsamość. – Nie jesteśmy żadną ideologią, tylko po prostu ludźmi, którzy chcą żyć wolno – mówiły.

„Jest dużo ludzi, którzy mają dużo nienawiści do ludzi takich jak my”

Zanim Marsz Równości wyruszył z Placu Chrobrego rozmawiałam z jego uczestnikami.

Emi jest osobą niebinarną. Na marszu nigdy wcześniej nie była. – Stwierdziłam, że mam odwagę w tym roku, żeby przyjść – mówi. – Trzeba mieć odwagę żeby przyjść? – dopytuję. – Myślę, że dużo odwagi. Dlatego, że jest dużo ludzi, którzy mają dużo nienawiści do ludzi takich jak my. No i na pewno trzeba mieć trochę odwagi, żeby przyjść i czuć się komfortowo – odpowiada.

  • cover play_arrow

    „Nigdy nie będziecie iść same”. Szósty Marsz Równości przeszedł ulicami Bielska-Białej Izabela Janoszek

Emi zaznacza, że obecność policji sprawia, że nie boi się fizycznych ataków. – Ale rozumiem ludzi, którzy się boją, bo jednak ci ludzie pewnie gdyby mogli, to byliby fizycznie agresywni – dodaje mając na myśli kontrmanifestantów.

Emil przyszedł ze swoim partnerem. – Jest w tym chęć wspólnego spędzenia czasu i zabawy. Za pierwszym razem byłem ze znajomymi i chyba sam nigdy bym się nie odważył – przyznawał.

Rodzice: dzieci należy kochać w ich prawdzie o sobie

Uczestnicy tegorocznego marszu, tak jak poprzednich, mogli liczyć nie tylko na ochronę policji, ale również na wsparcie rodziców. W marszu szli przedstawiciele stowarzyszenia „My Rodzice”, zrzeszającego rodziców osób LGBT+. Kasia oraz Piotr przyjechali do Bielska-Białej z Krakowa.

To nie są decyzje naszych dzieci, kim się urodziły. Dzieci należy kochać w ich prawdzie o sobie, a nie w naszych wyobrażeniach. To wielki dar i zaufanie, kiedy dziecko mówi nam prawdę o sobie – uważa Piotr.
 – Przyjechaliśmy z Krakowa, z naszej perspektywy Bielsko jest mniejszym miastem, gdzie być może rodzicom może być trudniej zmierzyć się na przykład z oceną otoczenia. I to, że jesteśmy i pokazujemy, że można w tej prawdzie być otwarcie ze swoim dzieckiem, wydaje się nam po prostu ważne z perspektywy i dzieci, ich rodziców, ich bliskich – mówiła nam Kasia.

  • cover play_arrow

    „Nigdy nie będziecie iść same”. Szósty Marsz Równości przeszedł ulicami Bielska-Białej Izabela Janoszek

A Karolina, która sama określa siebie jako „tęczowe dziecko” wyznała, że do udziału w marszach skłoniło ją doświadczenie sprzed dwóch lat podczas podobnego wydarzenia w Krakowie.
Bardzo mnie poruszyło, ile osób chciało się przytulić, porozmawiać, poczuć, że są rodzice i starsi ludzie, którzy ich wspierają. Dlatego staram się jeździć na marsze, gdzie tylko mogę – mówiła.

Szósty Marsz Równości w Bielsku-Białej przebiegł spokojnie. 

 

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]