Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Najpierw podejrzane spotkania młodych ludzi, a w końcu pożar. Mieszkanka bloku przy ul. Andrychowskiej w Bielsku-Białej twierdzi, że od dłuższego czasu alarmowała Beskidzką Spółdzielnię Mieszkaniową o nieproszonych gościach w piwnicach budynku. Jej zdaniem odpowiednie zabezpieczenie pomieszczeń mogło zapobiec niebezpiecznej sytuacji. Spółdzielnia przedstawia jednak inne spojrzenie na problem.
Jak relacjonuje słuchaczka Radia BIELSKO, problem zaczął się od osób bezdomnych, które regularnie przebywały w piwnicach. Miały tam nocować, spożywać alkohol, a nawet przygotowywać posiłki. Dochodziło również do dewastacji pomieszczeń i zanieczyszczania części wspólnych budynku.
Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali sytuację do spółdzielni. Przygotowali także petycję, pod którą podpisała się zdecydowana większość lokatorów. Domagali się m.in. zamontowania dodatkowych zamków i monitoringu.
Jak mówi, spółdzielnia ostatecznie zamontowała zamki w drzwiach prowadzących do dwóch skrzydeł budynku oraz zmieniła kod do drzwi wejściowych. Zdaniem mieszkanki pominięto jednak niewielkie pomieszczenie, w którym znajdują się trzy komórki lokatorskie.
I to stało się początkiem kolejnego problemu. W niezabezpieczonej części piwnicy zaczęli spotykać się młodzi ludzie, których podejrzewa o handel narkotykami. W jednej z komórek miało powstać prowizoryczne miejsce do nocowania, wyposażone w materac, koce i inne przedmioty. Dostęp do środka umożliwiała przecięta siatka siatka, odgradzająca w komórki w górnej części.
Mieszkanka utrzymuje, że również tę sytuację zgłaszała spółdzielni, prosząc o zamontowanie brakującego zamka. Według jej relacji przez kolejne dwa tygodnie nic się jednak nie zmieniło. O sprawie powiadomiła także policję, m.in. dlatego, że jeden z młodych mężczyzn miał zaczepiać jej córkę.
W nocy z 22 na 23 października w budynku doszło do pożaru. Zgłoszenie o zadymieniu w dziesięciopiętrowym bloku strażacy otrzymali około godziny 22.30.
Jak wynika z informacji przekazanych przez straż pożarną, dym wydobywał się z pomieszczenia na kontenery śmieciowe na poziomie piwnicy. Na parterze występowało lekkie zadymienie. Część mieszkańców opuściła swoje lokale jeszcze przed przyjazdem ratowników.
Strażacy zlokalizowali pożar w jednym z boksów piwnicznych. Ogień ugaszono, a spalone i tlące się przedmioty wyniesiono na zewnątrz. Dokładnie przeszukano pomieszczenia piwniczne, w tym komórki lokatorskie. Sprawdzono również mieszkania na wyższych kondygnacjach. Według strażaków nie były one zadymione.
Po przewietrzeniu budynku przeprowadzono pomiary stężenia tlenku węgla. Działania zakończyły się około 2.00.
Mieszkanka twierdzi, że wskutek zdarzenia dwie osoby trafiły do szpitala.
Nasza rozmówczyni nie ma wątpliwości, że pożar jest konsekwencją wielokrotnie zgłaszanego problemu. Podejrzewa, że ogień mógł zostać podłożony przez osoby przebywające w piwnicach. Kobieta zarzuca spółdzielni, że mimo licznych próśb mieszkańców nie zabezpieczyła wszystkich pomieszczeń. Obawia się również o bezpieczeństwo swoje i swojego dziecka.
O stanowisko w sprawie zwróciliśmy się do Beskidzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W odpowiedzi prezes Waldemar Hurkała poinformował, że spółdzielnia złożyła do Komisariatu II Policji w Bielsku-Białej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 163 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.
Ze względu na dobro prowadzonego postępowania spółdzielnia nie udziela szczegółowych informacji i odsyła w tej sprawie do policji.
– Jednocześnie informujemy, że wejście do piwnicy w budynku przy ul. Andrychowskiej jest zabezpieczone drzwiami wyposażonymi w zamek, do którego klucze posiadają mieszkańcy. Spółdzielnia odnotowuje sytuacje, w których mieszkańcy po wejściu do piwnic lub ich opuszczeniu nie zamykają drzwi na klucz, co może umożliwiać dostęp do tych pomieszczeń osobom nieuprawnionym – zaznaczono w odpowiedzi.
Autor:
Beata Stekla
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO