Bielsko-Biała

Na co dzień jest strażakiem. Teraz sprawdzi się w zupełnie innej roli

today23.07.2026 15:34

Tło
share close

Od blisko 18 lat pełni służbę w Państwowej Straży Pożarnej, a ze strażą ochotniczą jest związany od ponad trzech dekad. Marcin Górny z Rychwałdu, strażak bielskiej komendy, w najbliższych dniach zamieni samochód ratowniczo-gaśniczy na rajdówkę.

Strażackie doświadczenie pomaga na trasie

W pracy strażaka liczą się opanowanie, szybka ocena sytuacji i współpraca z innymi. Podobne umiejętności potrzebne są podczas sportowej rywalizacji. Jeden błąd lub spóźniona reakcja mogą mieć poważne konsekwencje.

Górny od lat łączy służbę z udziałem w zawodach samochodowych. W rajdówce towarzyszy mu Mateusz Martynek, który pełni funkcję pilota i również jest związany z Ochotniczą Strażą Pożarną.

Obaj podkreślają, że doświadczenia wyniesione ze strażackiej służby przydają się także w sporcie. Dotyczy to przede wszystkim dyscypliny, wzajemnego zaufania i działania pod presją czasu.

Start blisko rodzinnych stron

W najbliższy weekend załoga wystartuje w 82. Rajdzie Polski rozgrywanym na Śląsku. Będzie to jedna z rund mistrzostw Europy, a jednocześnie część krajowego cyklu. Górny i Martynek znaleźli się na oficjalnej liście zgłoszeń w klasie ERC3. Rywalizacja potrwa od 24 do 26 lipca.

Dla kierowcy pochodzącego z Rychwałdu będzie to szczególny występ. Trasy znajdują się niedaleko jego rodzinnych stron, dlatego na odcinkach może spodziewać się dopingu mieszkańców regionu, znajomych oraz kolegów ze straży.

Górny nie zapowiada walki o konkretną pozycję w europejskiej klasyfikacji. Najważniejsze będzie dla niego porównanie własnego tempa z tempem załóg z europejskiej czołówki. Priorytetem pozostaje zdobywanie punktów w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]