Bielsko-Biała

Chcą ogólnopolskiego programu walki z inwazyjnymi roślinami

today29.09.2026 10:20

Tło
share close

Rada Miejska w Bielsku-Białej zwróciła się do Prezesa Rady Ministrów oraz Ministra Klimatu i Środowiska z apelem o opracowanie i wdrożenie ogólnopolskiego programu zwalczania oraz ograniczania rozprzestrzeniania się inwazyjnych gatunków roślin. Radni chcą również zapewnienia stabilnego finansowania takich działań. Apel został przyjęty podczas sesji 24 września, na wniosek Klubu Radnych Jarosława Klimaszewskiego. Projekt przedstawiła radna Katarzyna Balicka.

Problem rdestowca i barszczu Sosnowskiego

W apelu wskazano między innymi na rdestowiec oraz barszcz Sosnowskiego. Zdaniem radnych rośliny te stanowią zagrożenie dla rodzimej przyrody, krajobrazu, infrastruktury i bezpieczeństwa mieszkańców. Szczególną uwagę zwrócono na rdestowiec, którego zwalczanie jest trudne, a jego stanowiska mogą się systematycznie powiększać.

Bielscy radni oceniają, że obecne działania są niewystarczające w stosunku do skali problemu. Poszczególne instytucje i zarządcy terenów, między innymi Wody Polskie, GDDKiA, zarządcy infrastruktury kolejowej oraz samorządy, prowadzą działania często punktowo i doraźnie. Według autorów apelu brakuje również środków pozwalających na długotrwałe i skuteczne ograniczanie populacji roślin inwazyjnych.

Potrzebna mapa i stały monitoring

Rada Miejska proponuje stworzenie ogólnopolskiej bazy danych oraz mapy występowania najbardziej niebezpiecznych gatunków. Program miałby również obejmować opracowanie skutecznych metod ich zwalczania, badania nad nowymi rozwiązaniami oraz system dotacji dla samorządów i innych instytucji odpowiedzialnych za tereny, na których występują rośliny inwazyjne.

Radni zwracają uwagę, że samo koszenie, przycinanie czy mechaniczne usuwanie roślin nie zawsze prowadzi do ich trwałego usunięcia. W przypadku rdestowca konieczne ma być stosowanie odpowiednich technologii, a także późniejszy monitoring miejsc, w których przeprowadzono działania.

Państwowy fundusz i coroczne raporty

W apelu znalazła się również propozycja utworzenia specjalnego państwowego funduszu zwalczania inwazyjnych gatunków roślin. Pieniądze z niego mogłyby trafiać między innymi do samorządów oraz zarządców dróg, kolei i cieków wodnych. Rada chce także mechanizmu szybkiego reagowania na nowe stanowiska roślin inwazyjnych. Zgłoszenie od mieszkańca, samorządu czy właściwej instytucji miałoby skutkować szybką oceną zagrożenia i podjęciem odpowiednich działań.

Radni chcą mierzyć efekty

Jednym z elementów proponowanego systemu miałyby być coroczne raporty administracji rządowej. Zawierałyby one informacje o skali występowania najważniejszych gatunków, powierzchni terenów objętych zwalczaniem, wydanych środkach oraz skuteczności prowadzonych działań.

Bielscy radni chcą w ten sposób odejść od samego wykazywania, że określone działania zostały wykonane, na rzecz sprawdzania ich rzeczywistych efektów – w tym powierzchni terenów, na których udało się ograniczyć lub całkowicie wyeliminować występowanie poszczególnych gatunków.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]