Piłka nożna

Udany początek sezonu pod wodzą nowego trenera, ale… „Chciałoby się więcej i lepiej”

today17.09.2026 15:19

Tło
share close

Piotr Puda w wakacje po wielu latach przerwy powrócił do Błyskawicy Kończyce Wielkie. Zespół pod wodzą nowego szkoleniowca zaliczył całkiem udany początek rozgrywek, choć on sam nie ukrywa, że jeszcze nie wszystko funkcjonuje na takim poziomie, jakiego by oczekiwał.

„To jest kwestia czasu”

-Jesteśmy spokojni. Wdrażamy się i to jest kwestia czasu, żeby wszystko zagrało tak, jakbym chciał . Sam początek nie jest zły, jeżeli chodzi o wyniki, aczkolwiek wiadomo, chciałoby się więcej i lepiej – nie ukrywa Piotr Puda.

Błyskawica Kończyce Wielkie po sześciu kolejkach skoczowskiej A-Klasy zajmuje piąte miejsce w tabeli. Zespół pozostaje niepokonany od drugiej kolejki. Jedyną porażkę ponieśli na inaugurację, gdy musieli uznać wyższość beniaminka z Nierodzimia. Od tego momentu podopieczni Piotra Pudy zanotowali trzy zwycięstwa i dwa remisy. Szkoleniowiec pytany o to, czego zatem brakuje jeszcze jego drużynie odpowiada:

– Powiem szczerze, że przede wszystkim brakuje nam pełnej kadry na meczach. Ilościowo zawodników mamy naprawdę dużo i jest z czego wybierać, ale nie zawsze wszyscy są dostępni. Dobrym przykładem był mecz z Goleszowem. Nie miałem do dyspozycji aż dziesięciu zawodników, w tym ośmiu, którzy pojawili się w pierwszym składzie tydzień wcześniej. To naprawdę dużo, nawet jak na A-Klasę. Bez dziesięciu zawodników niejedna drużyna miałaby problem, żeby skompletować skład. – mówi nam szkoleniowiec.

„Transfery oceniam zdecydowanie na plus”

Latem drużyna zdołała wzmocnić swoją kadrę. Po kilku pierwszych spotkaniach trener pokusił się o ocenę przeprowadzonych transferów. Jak mówi, nowi gracze bardzo szybko stali się ogromną wartością dodaną dla zespołu.

– Bardzo dobrze do zespołu wszedł Artur Oślisok. Wykorzystał swoją szansę po kontuzji Kamila Macha i daje nam dużo jakości w bramce. Po powrocie do treningów. Z pozostałych zawodników na pewno warto wspomnieć o Kamilu Trzaskomie, Grzegorzu Kopcu oraz Samuelu Matusznym, który jest dużym wzmocnieniem ofensywy i potrafi zrobić różnicę na skrzydle. Także transfery oceniam zdecydowanie na plus. – słyszymy od trenera.

Zespół nie wyznaczył sobie na ten moment konkretnego celu. Plan jest prosty – walczyć o komplet punktów w każdym spotkaniu. Szkoleniowiec wstrzymuje się jednak z deklarowaniem walki o konkretne lokaty.

– Nie zakładamy sobie żadnego „top 3” czy „top 5”. Już teraz widzimy, że ta liga będzie bardzo wyrównana. Każdy może wygrać z każdym i każdy może urwać punkty każdemu. Chcemy po prostu grać w każdym meczu o trzy punkty – zapowiada.

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]