Bielsko-Biała

Kryptonim „Wielka Woda.” Służby ćwiczyły na wypadek powodzi błyskawicznej

today08.09.2026 10:17

Tło
share close

Co zrobić, gdy po serii intensywnych opadów rzeka lub potok w ciągu kilkudziesięciu minut zaczyna zagrażać mieszkańcom? Jak szybko przekazać informację, skoordynować działania i zabezpieczyć zagrożony teren? Odpowiedzi na te pytania szukali 5 września uczestnicy ćwiczeń „Wielka Woda”, zorganizowanych przez Wydział Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

W ćwiczeniach uczestniczyły wszystkie najważniejsze miejskie służby i instytucje odpowiedzialne za reagowanie w sytuacjach kryzysowych. Sprawdzano przede wszystkim współdziałanie, łączność, wymianę informacji oraz działanie procedur w sytuacji zagrożenia powodziowego i tzw. powodzi błyskawicznej, wywołanej intensywnymi opadami.

Scenariusz: ulewa i gwałtownie rosnący poziom wody

Scenariusz ćwiczeń zakładał bardzo trudną sytuację pogodową. IMGW wydaje dla Bielska-Białej ostrzeżenie najwyższego, trzeciego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu, prognozując od 100 do 150 mm deszczu na metr kwadratowy. Poziomy wody w rzekach i potokach przekraczają stany ostrzegawcze, a miejscami szybko zbliżają się do alarmowych.

W tym samym czasie Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego prowadzi całodobowy monitoring sytuacji i wymienia informacje ze służbami. Spływ wód opadowych powoduje gwałtowny wzrost poziomu wody w potoku Kromparek. Pojawia się realne zagrożenie wylania z koryta i zalania drogi oraz pobliskich zabudowań przy ulicy Sejmowej.

Najpierw narada, później działania w terenie

Ćwiczenia rozpoczęły się o godz. 8.00 w Ratuszu. Pod przewodnictwem prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego zebrał się Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. W naradzie uczestniczyli przedstawiciele miejskich wydziałów, służb mundurowych i instytucji zaangażowanych w reagowanie kryzysowe.

O podziale zadań i sytuacji wynikającej ze scenariusza mówił naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Krzysztof Gałuszka. – Mamy sprawdzić organizację, współdziałanie, łączność, wymianę informacji, a przede wszystkim współdziałanie Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego ze wszystkimi instytucjami, służbami – tak, aby procedury, które usilnie wypracowujemy, działały w praktyce – tłumaczył.

W sumie służby miały do wykonania 15 zadań. Większość z nich realizowano już bezpośrednio w terenie.

Kromparek pod kontrolą

Jednym z najważniejszych miejsc ćwiczeń była ulica Sejmowa i potok Kromparek. To właśnie tam służby sprawdzały, jak w praktyce można zabezpieczyć mieszkańców i infrastrukturę przed szybko przybierającą wodą. – Jesteśmy na ulicy Sejmowej przy potoku Kromparek, gdzie, jak wiemy z historii, występuje zagrożenie powodziowe – mówił Jarosław Klimaszewski. Jak podkreślał, podczas ćwiczeń wykorzystywany był dostępny sprzęt, w tym wyposażenie zakupione z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

– Zawsze takie ćwiczenia doskonalą nasze kompetencje, zapewniają lepsze bezpieczeństwo dla naszych mieszkańców, a trudno lepiej to sprawdzić niż w praktyce – zaznaczał prezydent. W ramach ćwiczeń brzeg Kromparka zabezpieczono workami z piaskiem, dodatkowo osłoniętymi folią. Zabezpieczenie wykonano na długości 65 metrów. Co istotne, pozostało ono na miejscu także po zakończeniu ćwiczeń – na wypadek rzeczywistego zagrożenia.

Strażacy układający worki z piaskiem. Fot. Paweł Sowa/Urząd Miejski

Testowali także ciężki sprzęt

Strażacy sprawdzali również działanie maszyny do workowania piasku. Ćwiczono ponadto rozwinięcie zapory przeciwpowodziowej w postaci dużego, 10-metrowego rękawa napełnianego wodą. Jednym z elementów scenariusza była także ewakuacja mieszkańców zagrożonego obszaru. Służby musiały nie tylko przeprowadzić samą ewakuację, ale również zapewnić transport oraz miejsca, w których ewakuowani mogliby bezpiecznie się zatrzymać.

W ćwiczeniu poprawnie przeprowadzono ewakuację 26 osób i zwierzęta. Test zapory przeciwpowodziowej przyniósł także konkretny wniosek – podjęto decyzję o zakupie kolejnych egzemplarzy takiego sprzętu.

Nie tylko strażacy i policjanci

W „Wielkiej Wodzie” uczestniczyły Państwowa Straż Pożarna, Ochotnicze Straże Pożarne z Komorowic Krakowskich, Kamienicy, Lipnika, Hałcnowa i Straconki, Policja, Straż Miejska, Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. W działania zaangażowane były również inne miejskie służby i instytucje. W przygotowaniu terenu i podczas ćwiczeń pomagali także osadzeni z Zakładu Karnego w Cieszynie – Oddziału Zewnętrznego w Bielsku-Białej.

Zgodnie z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej za realizację tych zadań na terenie gminy odpowiada prezydent miasta. Jarosław Klimaszewski podkreślał, że współpraca miejskich służb od lat stoi na wysokim poziomie, ale nawet dobrze działające procedury trzeba regularnie sprawdzać. – Nigdy nie jest tak, że nie może być lepiej. Wszystkie służby mundurowe od lat współpracują ze sobą na najwyższym poziomie. Sprawdziły się w sytuacjach kryzysowych, które już mieliśmy na terenie miasta, jednak doskonalenie się jest naszym obowiązkiem – mówił.

Ćwiczenia przyniosły konkretne wnioski

Wydział Zarządzania Kryzysowego ocenił akcję „Wielka Woda” jako udaną. Ćwiczenia nie zakończyły się jednak wyłącznie pozytywną oceną – pozwoliły również wskazać elementy wymagające poprawy. Stwierdzono m.in. konieczność modyfikacji maszyny do workowania piasku, tak aby działała sprawniej. Za ważny wniosek uznano również potrzebę lepszego zabezpieczenia łączności radiowej pomiędzy pracownikami Wydziału Zarządzania Kryzysowego pracującymi w terenie a Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego. Ma to usprawnić wymianę informacji i przyspieszyć organizowanie niezbędnego zabezpieczenia logistycznego.

„Wielka Woda” miała więc nie tylko pokazać, jak służby poradzą sobie z gwałtownym przyborem wody. Była przede wszystkim sprawdzianem współpracy – od pierwszego komunikatu o zagrożeniu, przez decyzje podejmowane w Ratuszu, aż po działania ludzi pracujących bezpośrednio w terenie. Bo kiedy pojawia się prawdziwa powódź, na przygotowanie nie ma już czasu.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]