powiat oświęcimski

Duża zmiana na S1. Trzy kilometry, na które czekali kierowcy

today07.09.2026 19:32

Tło
share close

Od wtorku, 8 września, kierowcy pojadą pełnym przekrojem odcinkiem drogi ekspresowej S1 między węzłami Bieruń i Oświęcim. Trasa ma niecałe trzy kilometry. Drogowcy zakończyli wszystkie prace, dzięki czemu wprowadzą docelową organizację ruchu.

Przejazd był możliwy już od marca

Kierowcy korzystali z tego fragmentu S1 od marca, ale wykonawca prowadził tam jeszcze część robót. Dlatego ruch odbywał się w ograniczonym zakresie. Teraz trasa otwiera się w pełni.

Inwestycja objęła też budowę zachodniego odcinka obwodnicy Bierunia o długości ponad dwóch i pół kilometra. Drogowcy połączyli nową trasę z drogą krajową numer 44 oraz z lokalnym układem komunikacyjnym.

Mniejszy ruch na drogach lokalnych

Na zmianach skorzystają mieszkańcy Bierunia, Bojszów, Oświęcimia i całego powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Nowa droga poprawi bezpieczeństwo i komfort jazdy. Odciąży również drogi lokalne i skróci czas przejazdu.

Ostatni fragment dopiero w 2027 roku

Docelowo S1 połączy autostradę A1 i lotnisko w Pyrzowicach z granicą państwa w Zwardoniu. Do zakończenia całej trasy brakuje jeszcze jednego fragmentu, między Mysłowicami Kosztowami a Bieruniem. Drogowcy planują zakończyć tam prace w ostatnim kwartale 2027 roku.

Budowę S1 od Mysłowic do węzła Oświęcim wspierają Fundusze Europejskie. Unijne dofinansowanie wynosi 255 milionów złotych.

W poniedziałek nowy odcinek wizytowali wojewoda śląski Marek Wójcik, starosta bieruńsko-lędziński Łukasz Odelga oraz dyrektor katowickiego oddziału GDDKiA Przemysław Juszczyk. Razem z przedstawicielami wykonawcy sprawdzili stan prac przed otwarciem trasy.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]