powiat żywiecki

Przedsądowe wezwanie do zapłaty 54 mln zł!

today04.09.2026 11:09

Tło
share close

Powiat chce ponad 54 mln zł od Mirbudu. Spór o drogi i most po budowie S1

Powiat Żywiecki domaga się od firmy Mirbud ponad 54 mln zł w związku ze stanem dróg i mostu wykorzystywanych podczas budowy obejścia Węgierskiej Górki. Samorząd wysłał wykonawcy przedsądowe wezwanie do zapłaty i przygotowuje się do złożenia pozwu.

O zniszczonych drogach powiatowych i moście w ciągu ul. Grunwaldzkiej w Milówce Radio BIELSKO informowało już wielokrotnie.

Zobacz: Ile jeszcze wytrzyma ten most?

31 mln zł na drogi, 23 mln zł na most

Roszczenie obejmuje ponad 31 mln zł oszacowanych kosztów napraw dróg oraz przeszło 23 mln zł potrzebnych na budowę nowej przeprawy przez Sołę w Milówce.

Najdrożej wyceniono odtworzenie ciągu Cięcina – Węgierska Górka – Cisiec – Milówka. To około 19 mln zł. Kolejne 6 mln zł ma kosztować naprawa drogi z Węgierskiej Górki do Żabnicy. W inwentaryzacji wskazano między innymi spękania, koleiny, deformacje nawierzchni, ubytki oraz uszkodzenia przepustów i obiektów mostowych.

Są to wyliczenia przedstawione przez władze powiatu. Odpowiedzialność wykonawcy i wysokość ewentualnego odszkodowania nie zostały dotychczas rozstrzygnięte przez sąd.

Radny pyta o negocjacje

Podczas sesji Rady Powiatu radny Mirosław Figura pytał, czy przed skierowaniem sprawy na drogę sądową wykorzystano wszystkie możliwości negocjacji z Mirbudem, GDDKiA i przedstawicielami rządu. Jako przykład wskazał odtworzenie ponad 5 km Traktu Cesarskiego, wykorzystywanego jako dojazd technologiczny podczas budowy S1.

  • Trzeba ruszać niebo i ziemię, żeby skutki, które mamy po budowie obejścia Węgierskiej Górki, zostały naprawione z pieniędzy wykonawcy – mówił Figura.

Starosta: spotkań było wiele

Starosta Adrian Midor przekonywał, że powiat nie pozostawał bierny. Jak podał, przedstawiciele samorządu dwukrotnie rozmawiali w GDDKiA, a z Mirbudem spotykali się cztery lub pięć razy.

Powiat miał oczekiwać od wykonawcy konkretnej propozycji finansowej lub wskazania dróg, które firma byłaby gotowa odtworzyć. Według starosty odpowiedź nie nadeszła.

  • Idziemy z pozwem na ponad 54 miliony złotych, również z uwzględnieniem „mostu grunwaldzkiego”. Mamy też przeprowadzoną ekspertyzę – powiedział Adrian Midor.

 

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]