Inne dyscypliny

Rekord był o krok od trofeum. Wszystko zmieniło się po przerwie

today03.09.2026 12:17

Tło
share close

Rekord Bielsko-Biała nie sięgnął po futsalowy Superpuchar Polski. Bielszczanie prowadzili do przerwy z Piastem Gliwice 1:0, ale po zmianie stron rywale odwrócili losy spotkania i zwyciężyli 3:2.

Pierwsza połowa stała na wysokim poziomie, choć obie drużyny długo miały problemy ze stworzeniem dogodnych sytuacji. Dobrze spisywali się również bramkarze. Wynik w 12. minucie otworzył Romada, który wykorzystał kontratak Rekordu i podanie Mikołaja Zastawnika. Do przerwy biało-zieloni prowadzili 1:0.

Po zmianie stron obraz spotkania szybko się zmienił. W 24. minucie do remisu doprowadził Tomasz Kriezel, a zaledwie dwie minuty później Vinicius Lazzaretti mocnym uderzeniem dał Piastowi prowadzenie. Gliwiczanie poszli za ciosem i w 31. minucie Dill wykorzystał przedłużony rzut karny.

Rekord nie złożył broni. Cztery minuty później po efektownej indywidualnej akcji gola kontaktowego zdobył Paweł Kaniewski. Bielszczanie w końcówce zdecydowali się jeszcze na grę z lotnym bramkarzem, jednak nie zdołali doprowadzić do dogrywki.

Piast Gliwice – Rekord Bielsko-Biała 3:2 (0:1)

Bramki: Romada (12.) – Kriezel (24.), Lazzaretti (26.), Dill (31. – przedłużony rzut karny), Kaniewski (35.).

Rekord: Kałuża – Varela, Gustavo Henrique, Budniak, Morgato, Romada, Kaniewski, Matheus, Zastawnik, Marek, Pawlus, Haraburda, Wykręt, Florek.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]