powiat oświęcimski

Śmierć kobiety. Prokuratura ujawnia, na czym stanęło śledztwo

today25.08.2026 18:23

Tło
share close

Prokuratura Okręgowa w Krakowie przekazała nowe informacje w sprawie śmierci 79-letniej mieszkanki Grojca. Zatrzymany 40-latek wciąż odpowiada za rozbój. Śledczy czekają na dokument, który może przesądzić o dalszym biegu sprawy.

Zarzut pozostaje bez zmian

Podejrzany usłyszał zarzut rozboju i do tej pory prokuratura go nie modyfikowała.
– Podejrzanemu przedstawiono zarzut rozboju polegający na dopuszczeniu się kradzieży po uprzednim użyciu przemocy i do chwili obecnej nie wykonywano czynności związanych ze zmianą zarzutu – przekazała Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
Chodzi o 40-letniego mieszkańca gminy Oświęcim. Sąd Rejonowy w Oświęcimiu zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Medycyna sądowa przesądzi o dalszym biegu śledztwa

Teraz najważniejsze dla śledczych jest uzyskanie opinii Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum UJ w Krakowie. Biegli mają ustalić między innymi mechanizm zgonu pokrzywdzonej. Od ich wniosków zależy, czy kwalifikacja prawna czynu się zmieni.

Rodzina nie mogła się skontaktować z 79-latką

Sprawa zaczęła się rano 7 sierpnia. Bliscy seniorki zadzwonili wtedy do Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Rodzina przebywała poza Małopolską i nie mogła nawiązać kontaktu z kobietą.
Na miejsce pojechał patrol. Policjanci zastali otwarte drzwi wejściowe do domu, a w środku znaleźli ciało 79-latki. Początkowo charakter obrażeń nie wskazywał jednoznacznie na udział innych osób. Kolejne ustalenia zmieniły jednak obraz sytuacji. Śledczy zaczęli podejrzewać przestępstwo na tle rabunkowym z użyciem przemocy.

Kominiarka w pobliżu domu

Do działań włączyli się także policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Pracowali funkcjonariusze z pionu kryminalnego, dochodzeniowo-śledczego, wywiadu kryminalnego oraz Laboratorium Kryminalistycznego.
Przez kilka dni prowadzono czynności procesowe i operacyjne. Podczas przeszukiwania terenu w pobliżu domu policjanci znaleźli i zabezpieczyli kominiarkę. Według policji należała ona do sprawcy. Analiza zebranego materiału pozwoliła wytypować podejrzanych.

Sam przyszedł na komendę

Po południu 13 sierpnia 40-latek zgłosił się do oświęcimskiej komendy. Policjanci go zatrzymali, a czynności z udziałem prokuratora trwały do późnych godzin. Następnego dnia mężczyzna trafił do sądu, który zdecydował o areszcie.
Sprawa ma charakter rozwojowy.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]