Bielsko-Biała

Jest chętny na stację paliw. Miasto zmienia warunki dzierżawy

today24.08.2026 11:01

Tło
share close

Od kilku lat teren po dawnej stacji paliw przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej stoi niewykorzystany. Miasto dwukrotnie próbowało znaleźć dzierżawcę, ale oba przetargi zakończyły się bez rozstrzygnięcia. Teraz magistrat chce zmienić zasady i wydzierżawić część nieruchomości konkretnemu operatorowi samoobsługowych stacji paliw.

Dwa przetargi i zero chętnych

Nieruchomość przy skrzyżowaniu ul. Partyzantów i Michałowicza została przeznaczona do dzierżawy na podstawie uchwały Rady Miejskiej z listopada 2023 roku. Miasto początkowo zakładało zawarcie umowy na 10 lat. Pierwszy przetarg odbył się 3 marca 2025 roku. Miesięczny czynsz ustalono na 39,6 tys. zł netto plus VAT. Nie zgłosił się jednak żaden zainteresowany.

Drugie postępowanie przeprowadzono 9 grudnia 2025 roku. Tym razem miasto obniżyło stawkę do 34,9 tys. zł netto miesięcznie plus VAT. Także ten przetarg nie przyniósł rezultatu – nikt nie wpłacił wadium. Informacje o postępowaniach były kierowane m.in. do podmiotów prowadzących sieci stacji paliw w Polsce.

Jest zainteresowany, ale na innych zasadach

Teraz sytuacja ma się zmienić. Na najbliższej sesji Rady Miejskiej radni zajmą się projektem uchwały, który uchyla wcześniejszą zgodę na dzierżawę w drodze przetargu. Miasto chce tym razem wydzierżawić część nieruchomości na 15 lat, bez przeprowadzania przetargu. Zainteresowany jest podmiot prowadzący sieć samoobsługowych stacji paliw. Chodzi przy tym nie o cały dotychczasowy kompleks, lecz o część nieruchomości zabudowaną m.in. podziemnymi zbiornikami na paliwo, urządzeniami oraz wiatą z zadaszeniem. W dzierżawie nie mają znaleźć się budynek sklepu ani myjnia.

Powstanie samoobsługowa stacja

Zgodnie z projektem uchwały dzierżawca będzie mógł prowadzić w tym miejscu samoobsługową stację paliw. Umowa ma obowiązywać przez 15 lat. Zmiana podejścia jest bezpośrednio związana z tym, że dwa wcześniejsze przetargi nie przyniosły zainteresowania. Jak wskazuje miasto, skoro pojawił się konkretny podmiot zainteresowany wykorzystaniem części nieruchomości, zasadna ma być rezygnacja z kolejnego postępowania przetargowego. Do zawarcia takiej umowy potrzebna jest jednak zgoda Rady Miejskiej. Jeśli radni przyjmą uchwałę, prezydent będzie mógł zawrzeć umowę dzierżawy z zainteresowanym operatorem. Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należała do radnych.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]