Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Grupa sześciu osób pojawiła się przed ośrodkiem kultury niezależnej przy pl. Wolności w Bielsku-Białej podczas odbywającego się tam koncertu. Prowadząca lokal Fundacja Teraz Ulica opisuje zdarzenie jako napaść zamaskowanych faszystów. Z informacji uzyskanych w Komendzie Miejskiej Policji wynika natomiast, że doszło do awantury słownej i uszkodzenia drzwi, ale nie stwierdzono przemocy fizycznej.
Do zdarzenia doszło w piątek, 14 sierpnia. W Przestrzeni Wolności odbywał się kameralny koncert „Ghouls to the front”, przygotowany przez kobiety i skierowany głównie do kobiecej publiczności. Występowały zespoły z Krakowa, Oslo i Szkocji. Według organizatorów ostatnia grupa nie zdołała dokończyć koncertu. Wśród publiczności znajdowało się także kilkuletnie dziecko.
Zgodnie z relacją zamieszczoną w mediach społecznościowych napastnicy użyli gazu łzawiącego. Kilka osób miało zostać lekko poszkodowanych w efekcie kontaktu z gazem, ale nikt nie wymagał pomocy medycznej. Uczestnicy koncertu obezwładnili jednego z mężczyzn i zatrzymali go wewnątrz budynku. Pozostali uciekli.
Jak dowiedzieliśmy się w Komendzie Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, około godziny 20.30 wpłynęły dwa podobne zgłoszenia dotyczące opisywanego zajścia. Wynikało z nich, że grupa sześciu osób miała zaatakować uczestników koncertu i wyzywać ich od „lewaków”. Przekazano także, że jeden z napastników został ujęty przez uczestników wydarzenia.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze rozmawiali z organizatorem koncertu. Z uzyskanych przez nich informacji wynikało, że 6-osobowa grupa osób pojawiła się przed budynkiem i bez powodu wszczęła awanturę słowną. Osoby te miały próbować dostać się do środka, ale drzwi były zamknięte.
W pewnym momencie jeden z uczestników koncertu otworzył drzwi, a jeden z członków grupy wszedł do środka. Pozostali uciekli. Osoba, która weszła do lokalu to 18-latek, który faktycznie został ujęty przez osoby przebywające wewnątrz.
Z informacji przekazanych nam przez KMP wynika, że nie doszło do przemocy fizycznej i nie było potrzeby wzywania zespołu ratownictwa medycznego. W trakcie zajścia doszło do uszkodzenia drzwi. Organizator nie potrafił wskazać, kto to zrobił.
Policjanci wylegitymowali 18-latka. Mężczyzna twierdził, że nie zna pozostałych członków grupy. Został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych na podstawie art. 51 Kodeksu wykroczeń, dotyczącego zakłócania spokoju lub porządku publicznego. Następnie został zwolniony.
Autor:
Beata Stekla
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO