Bielsko-Biała

Zawisł autem na krawężniku. Był pijany, pod wpływem narkotyków i poszukiwany

today24.07.2026 07:41

Tło
share close

Dzięki czujności przypadkowego świadka, policjanci z bielskiej drogówki zatrzymali 44-letniego kierowcę, który nie tylko prowadził samochód pod wpływem alkoholu i środków odurzających, ale także miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jak się okazało, był również poszukiwany czterema listami gończymi i trafi do więzienia.

Świadek zauważył niebezpieczne zachowanie

Do zdarzenia doszło w środę na ulicy Karbowej w Bielsku-Białej. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji otrzymał zgłoszenie od mieszkańca, który zauważył kierowcę volkswagena mającego poważne problemy z panowaniem nad autem. Samochód zawisł na krawężniku, a kierujący nie potrafił z niego zjechać. Według zgłaszającego mężczyzna zachowywał się nerwowo, krzyczał na osoby zwracające mu uwagę i mógł stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Na miejsce natychmiast skierowano patrol Wydziału Ruchu Drogowego.

Prawie dwa promile i pozytywny test na narkotyki

Policjanci zastali 44-latka w chwili, gdy próbował odjechać z miejsca zdarzenia. Szybko okazało się, że nie powinien w ogóle siadać za kierownicą. Sprawdzenie w policyjnych bazach wykazało, że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Badanie alkomatem wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo test na obecność środków odurzających dał wynik pozytywny. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań, które mają potwierdzić, jakie substancje znajdowały się w jego organizmie.

Był poszukiwany czterema listami gończymi

Na tym problemy 44-latka się nie skończyły. Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że jest on poszukiwany aż czterema listami gończymi i ma do odbycia karę pozbawienia wolności. Zostanie przewieziony do zakładu karnego. Niezależnie od tego odpowie przed sądem za kolejne przestępstwa, w tym kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, prowadzenie mimo sądowego zakazu oraz jazdę pod wpływem środków odurzających.

Policja dziękuje świadkowi

Policjanci podkreślają, że zatrzymanie niebezpiecznego kierowcy było możliwe dzięki właściwej reakcji świadka. – To dzięki czujności mieszkańca funkcjonariusze mogli szybko dotrzeć na miejsce i wyeliminować z ruchu osobę stwarzającą realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Nie bądźmy obojętni – jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie – apelują mundurowi.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]