Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Piotr Wrona ma za sobą bardzo intensywny czas. Młody zawodnik GLKS Wilkowice dobrze pokazał się w reprezentacji Polski U-19 w futsalu podczas międzynarodowego turnieju Futsal Week w chorwackim Porecu, a teraz stoi przed jedną z najważniejszych decyzji w dotychczasowej karierze. Wrona odchodzi z GLKS-u, rezygnuje z gry na trawie i chce w pełni postawić na futsal. Jego nowym klubem ma być Rekord Bielsko-Biała.
Piotr Wrona to jeden z ciekawszych młodych zawodników związanych z GLKS Wilkowice. Przez ostatnie lata łączył grę na dużym boisku z futsalem, a w obu odmianach piłki potrafił zaznaczyć swoją obecność. W minionym sezonie był ważną postacią GLKS Wilkowice II w lidze okręgowej, ale swoje szanse otrzymywał również w piątoligowej pierwszej drużynie. Tam także zdołał wpisać się na listę strzelców. Równolegle od lat rozwijał się w futsalu, w którym GLKS Wilkowice notuje dynamiczny progres, dołączając do mocnych ośrodków młodzieżowych w skali całego kraju.
Wrona ma już za sobą sukcesy w młodzieżowych drużynach wilkowickiego klubu. Choćby w tym roku, wraz z ekipą U-19 wilkowickiego klubu, sięgnął po wicemistrzostwo, w „beskidzkim finale” ulegając Rekordowi. To zawodnik, który wyróżniał się na tle rówieśników, tak na poziomie mistrzowskim, jak i w prowadzonej przez Dominika Kępysa drużynie występującej w Centralnej Lidze Futsalu. Nieprzypadkowo od pewnego czasu otrzymuje powołania do reprezentacji Polski U-19 w halowej odmianie futbolu.
W tej historii ważna jest jeszcze jedna postać — trener Krzysztof Bąk. To właśnie pod jego okiem Wrona rozwijał się od dziecka. Trener niezwykle przez Piotrka ceniony i szanowany. W przeszłości zdarzało się, że Wrona odmawiał kontynuacji szkolenia w silniejszych niż Wilkowice ośrodkach, podkreślając chęć dalszej współpracy z trenerem Bąkiem. Dziś widać, że ta droga przyniosła konkretne efekty.
Za Wroną kolejne występy z orzełkiem na piersi. Tym razem, ledwie kilka dni temu, w prestiżowym turnieju Futsal Week w chorwackim Porecu. To mocno obsadzona, międzynarodowa rywalizacja, w której reprezentacja Polski U-19 mogła sprawdzić się na tle bardzo różnych przeciwników. Turniej wygrała Hiszpania, a biało-czerwoni zakończyli zmagania na siódmym miejscu.
Bilans Polski to dwa zwycięstwa i dwie porażki. Polacy przegrali z Ukrainą 3:7 oraz Maroko 3:5. Wysoko pokonali zaś Chorwację 8:2, a także wygrali z Finlandią 4:0. Dla samego Wrony był to jednak bardzo udany turniej. Zawodnik GLKS-u wystąpił w czterech meczach i zdobył cztery bramki. Trafiał w spotkaniach z Chorwacją i Finlandią, a przeciwko Maroku strzelił dwa gole.
W rozmowie z nami Wrona nie ukrywa zadowolenia ze swojego występu. – Myślę, że mogę być zadowolony z tego turnieju. Cztery mecze, cztery bramki, ale przede wszystkim czułem, że mam ważną rolę w tej drużynie. Było sporo nowych chłopaków, kilku z nas jeździło już wcześniej na zgrupowania, więc naturalnie trzeba było wziąć na siebie trochę większą odpowiedzialność. Czułem się mocną postacią tego zespołu i cieszę się, że mogłem to potwierdzić na boisku – mówi Piotr Wrona.
Teraz przed młodym zawodnikiem duża zmiana. Piotr Wrona odchodzi z GLKS Wilkowice i jednocześnie kończy grę na dużym boisku. Jak sam przyznaje, to był moment, w którym musiał wybrać jedną drogę. – Czuję, że musiałem na coś postawić. Nie da się cały czas łączyć wszystkiego na takim poziomie. W pewnym momencie trzeba podjąć decyzję, gdzie ma się większe szanse na rozwój. Uznałem, że dla mnie tą drogą jest futsal. Tam widzę większą perspektywę i większą szansę, żeby zrobić coś więcej – mówi Piotr Wrona.
To decyzja dojrzała, choć na pewno niełatwa. Przez ostatni czas Wrona funkcjonował w dwóch piłkarskich światach. Gra na trawie dawała mu rytm, rozwój fizyczny i kolejne doświadczenia seniorskie. Futsal dał mu jednak powołania do reprezentacji, międzynarodowe turnieje i realną możliwość wejścia na bardzo wysoki poziom. Dlatego młody zawodnik odwiesza korki na kołek i wybiera halę. Już nie jako dodatek do gry na trawie, ale jako główną sportową drogę.
Nowym klubem Piotra Wrony będzie Rekord Bielsko-Biała. To dla niego bardzo duże wyróżnienie, ale też spore wyzwanie. Plan na młodego zawodnika jest ambitny. Wrona ma trenować z pierwszą drużyną Rekordu i walczyć o miejsce w ekstraklasowej ekipie z innymi młodzieżowcami. Jednocześnie będzie miał również przestrzeń do gry w zespołach juniorskich, a także w nowo powstającej drużynie Rekordu II, która ma rozpocząć rywalizację w III lidze.
Dla zawodnika wychowanego w GLKS Wilkowice to duży krok. Przechodzi z klubu, w którym dorastał i budował swoją pozycję, do jednego z najważniejszych futsalowych ośrodków w Polsce, jednocześnie bez konieczności „wywracania do góry nogami” swego młodego życia, bez perspektywy przeprowadzki choćby. Trafia do miejsca, w którym wymagania będą wyższe, konkurencja mocniejsza, a codzienna praca jeszcze bardziej konkretna.
Najważniejsze jednak, że Wrona podchodzi do tego dojrzale. Nie traktuje transferu jako gotowej nagrody, ale jako szansę, którą trzeba będzie wywalczyć. Po dobrym turnieju w reprezentacji i latach pracy w GLKS-ie wchodzi w nowy etap. Już nie jako zawodnik dzielący czas między trawę i halę, ale jako futsalista, który chce sprawdzić, jak wysoko może zajść.

Autor:
Sebastian Snaczke
[email protected]
BTS Rekord Bielsko-Biała FOGO Futsal Ekstraklasa futsal GLKS Wilkowice Piotr Wrona
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO