Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W wielu lokalnych klubach po zakończeniu sezonu ruszyła trenerska karuzela, tego lata rozpędzona chyba mocniej niż zwykle. W LKS-ie Bestwina zapowiada się jednak spokojniej. Marcin Stefanowicz ma dalej prowadzić drużynę, a klub chce latem wzmocnić kadrę tak, by kolejny sezon był mniej nerwowy niż poprzedni.
LKS Bestwina ma za sobą trudne rozgrywki. Zespół do samego końca musiał walczyć o utrzymanie w bielsko-tyskiej okręgówce i dopiero finisz sezonu pozwolił mu odetchnąć. Po takiej kampanii w wielu klubach naturalnie pojawiają się nerwowe ruchy, zmiany trenerów i duże przebudowy.
W Bestwinie kierunek ma być jednak inny. Najważniejszą informacją jest pozostanie Marcina Stefanowicza na stanowisku trenera. Szkoleniowiec ma dalej pracować z zespołem i spokojnie przygotowywać go do nowych rozgrywek. Decyzja zdaje się być logiczna, bo mimo nerwowej walki o utrzymanie, drużyna miała w poprzednim sezonie momenty naprawdę solidnej gry. Nie brakowało spotkań, w których Bestwina wyglądała lepiej, niż wskazywałaby na to jej pozycja w tabeli.
Istotne jest również to, że Stefanowicz nie stracił szatni. Zespół był za trenerem, a w trudnych momentach nie było widać całkowitego rozsypania drużyny czy braku reakcji na jego pracę. Dlatego w klubie najwyraźniej uznano, że większy sens ma danie szkoleniowcowi spokojnego lata i kilku wzmocnień, niż rozpoczynanie wszystkiego od nowa.
Największą stratą personalną jest oczywiście odejście Damiana Gacka. Kapitan LKS-u po 11 latach gry w czerwono-zielonych barwach zdecydował się zakończyć piłkarską przygodę. To nie tylko ubytek sportowy, ale też strata zawodnika, który przez lata był jedną z najważniejszych postaci szatni.
Prawdopodobnie w nowym sezonie Bestwina będzie musiała radzić sobie również bez Marcina Pietrzyka. To oznacza, że kadra wymaga pewnych działań, szczególnie jeśli klub chce uniknąć powtórki z poprzednich rozgrywek, w których do samego końca trzeba było oglądać się na sytuację w dole tabeli.
W Bestwinie mają być świadomi, że sama stabilizacja na ławce nie wystarczy. Dlatego plan zakłada sprowadzenie kilku nowych zawodników. Mowa o czterech-pięciu wzmocnieniach, które mają podnieść jakość zespołu i dać trenerowi większe pole manewru. Cel wydaje się prosty: spokojniejszy sezon, więcej punktów i mniej nerwów w końcówce rozgrywek. LKS nie potrzebuje efektownych zapowiedzi ani wielkich deklaracji. Potrzebuje dobrze przepracowanego lata, uzupełnionej kadry i drużyny, która od początku będzie wyglądała solidniej niż w poprzedniej kampanii.
Na dziś wszystko wskazuje więc na to, że w Bestwinie lato będzie spokojne, ale nie bierne. Trener zostaje, fundament pozostaje ten sam, ale kadra ma zostać wzmocniona tak, by kolejny sezon był dla LKS-u krokiem do przodu.

Autor:
Sebastian Snaczke
[email protected]
Klasa Okręgowa Bielsko-Tychy LKS Bestwina Marcin Stefanowicz
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO