Bielska piłka

Spokojne lato w Bestwinie? Stefanowicz zostaje, klub planuje wzmocnienia

today25.06.2026 13:51

Tło
share close

W wielu lokalnych klubach po zakończeniu sezonu ruszyła trenerska karuzela, tego lata rozpędzona chyba mocniej niż zwykle. W LKS-ie Bestwina zapowiada się jednak spokojniej. Marcin Stefanowicz ma dalej prowadzić drużynę, a klub chce latem wzmocnić kadrę tak, by kolejny sezon był mniej nerwowy niż poprzedni.

Stabilizacja zamiast rewolucji

LKS Bestwina ma za sobą trudne rozgrywki. Zespół do samego końca musiał walczyć o utrzymanie w bielsko-tyskiej okręgówce i dopiero finisz sezonu pozwolił mu odetchnąć. Po takiej kampanii w wielu klubach naturalnie pojawiają się nerwowe ruchy, zmiany trenerów i duże przebudowy.

W Bestwinie kierunek ma być jednak inny. Najważniejszą informacją jest pozostanie Marcina Stefanowicza na stanowisku trenera. Szkoleniowiec ma dalej pracować z zespołem i spokojnie przygotowywać go do nowych rozgrywek. Decyzja zdaje się być logiczna, bo mimo nerwowej walki o utrzymanie, drużyna miała w poprzednim sezonie momenty naprawdę solidnej gry. Nie brakowało spotkań, w których Bestwina wyglądała lepiej, niż wskazywałaby na to jej pozycja w tabeli.

Istotne jest również to, że Stefanowicz nie stracił szatni. Zespół był za trenerem, a w trudnych momentach nie było widać całkowitego rozsypania drużyny czy braku reakcji na jego pracę. Dlatego w klubie najwyraźniej uznano, że większy sens ma danie szkoleniowcowi spokojnego lata i kilku wzmocnień, niż rozpoczynanie wszystkiego od nowa.

Bez kapitana i prawdopodobnie bez Pietrzyka

Największą stratą personalną jest oczywiście odejście Damiana Gacka. Kapitan LKS-u po 11 latach gry w czerwono-zielonych barwach zdecydował się zakończyć piłkarską przygodę. To nie tylko ubytek sportowy, ale też strata zawodnika, który przez lata był jedną z najważniejszych postaci szatni.

 

Prawdopodobnie w nowym sezonie Bestwina będzie musiała radzić sobie również bez Marcina Pietrzyka. To oznacza, że kadra wymaga pewnych działań, szczególnie jeśli klub chce uniknąć powtórki z poprzednich rozgrywek, w których do samego końca trzeba było oglądać się na sytuację w dole tabeli.

Plan: cztery, pięć wzmocnień

W Bestwinie mają być świadomi, że sama stabilizacja na ławce nie wystarczy. Dlatego plan zakłada sprowadzenie kilku nowych zawodników. Mowa o czterech-pięciu wzmocnieniach, które mają podnieść jakość zespołu i dać trenerowi większe pole manewru. Cel wydaje się prosty: spokojniejszy sezon, więcej punktów i mniej nerwów w końcówce rozgrywek. LKS nie potrzebuje efektownych zapowiedzi ani wielkich deklaracji. Potrzebuje dobrze przepracowanego lata, uzupełnionej kadry i drużyny, która od początku będzie wyglądała solidniej niż w poprzedniej kampanii.

Na dziś wszystko wskazuje więc na to, że w Bestwinie lato będzie spokojne, ale nie bierne. Trener zostaje, fundament pozostaje ten sam, ale kadra ma zostać wzmocniona tak, by kolejny sezon był dla LKS-u krokiem do przodu.

Autor: Zdjęcie autora Sebastian Snaczke
[email protected]