Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Przy dźwiękach muzyki i w upalnej atmosferze ulicami centrum Bielska-Białej przeszedł szósty Marsz Równości. Uczestnicy, prowadzeni przez dwie platformy z DJ-ami, wyruszyli z placu Bolesława Chrobrego. Tak, jak w poprzednich latach uczestnikom marszu towarzyszyła – na placu – kontrmanifestacja przygotowana przez Fundację Życie i Rodzina.
Rozpoczynając marsz, jego organizatorzy podkreślali, że wydarzenie jest wyrazem solidarności z osobami, które wciąż nie mogą otwarcie mówić o swojej tożsamości.
– Pamiętajcie, że my, osoby queerowe, od zawsze istniałyśmy, istniejemy i będziemy istnieć. I nikt tego nie zmieni. Nigdy nie będziecie iść same – mówił Max.
Rudi dziękowała uczestnikom za obecność mimo wysokiej temperatury. Odniosła się również do manifestacji zorganizowanej na Placu Chrobrego przez Fundację Życie i Rodzina. A była to manifestacja – jak powiedział Radiu Bielsko Łukasz Duda z fundacji – przeciwko deprawacji dzieci i młodzieży przez środowiska LGBT.
– Pomimo wyzwisk, jadu i nienawiści, która cały czas się szerzy, my się nie poddajemy. Osoby queerowe były, są i będą coraz silniejsze. To, że w XXI wieku dalej musimy walczyć o swoje prawa jest po prostu śmieszne. Karygodne. Ale ja tak chcę wierzyć w to, że pewnego dnia nie będzie nienawiści, nierówności, niesprawiedliwości i że każda osoba bez względu na wszystko będzie mogła cieszyć się i pokazywać swoją indywidualność. Bądźmy dumni z tego, kim jesteśmy – mówiła Rudi.
play_arrow
„Nigdy nie będziecie iść same”. Szósty Marsz Równości przeszedł ulicami Bielska-Białej Izabela Janoszek
Wolontariuszki pracujące przy organizacji Marszu Równości – Jula i Pola podkreślały, że marsz jest także głosem tych, którzy nadal ukrywają swoją orientację lub tożsamość. – Nie jesteśmy żadną ideologią, tylko po prostu ludźmi, którzy chcą żyć wolno – mówiły.
Zanim Marsz Równości wyruszył z Placu Chrobrego rozmawiałam z jego uczestnikami.
Emi jest osobą niebinarną. Na marszu nigdy wcześniej nie była. – Stwierdziłam, że mam odwagę w tym roku, żeby przyjść – mówi. – Trzeba mieć odwagę żeby przyjść? – dopytuję. – Myślę, że dużo odwagi. Dlatego, że jest dużo ludzi, którzy mają dużo nienawiści do ludzi takich jak my. No i na pewno trzeba mieć trochę odwagi, żeby przyjść i czuć się komfortowo – odpowiada.
play_arrow
„Nigdy nie będziecie iść same”. Szósty Marsz Równości przeszedł ulicami Bielska-Białej Izabela Janoszek
Emi zaznacza, że obecność policji sprawia, że nie boi się fizycznych ataków. – Ale rozumiem ludzi, którzy się boją, bo jednak ci ludzie pewnie gdyby mogli, to byliby fizycznie agresywni – dodaje mając na myśli kontrmanifestantów.
Emil przyszedł ze swoim partnerem. – Jest w tym chęć wspólnego spędzenia czasu i zabawy. Za pierwszym razem byłem ze znajomymi i chyba sam nigdy bym się nie odważył – przyznawał.
Uczestnicy tegorocznego marszu, tak jak poprzednich, mogli liczyć nie tylko na ochronę policji, ale również na wsparcie rodziców. W marszu szli przedstawiciele stowarzyszenia „My Rodzice”, zrzeszającego rodziców osób LGBT+. Kasia oraz Piotr przyjechali do Bielska-Białej z Krakowa.
– To nie są decyzje naszych dzieci, kim się urodziły. Dzieci należy kochać w ich prawdzie o sobie, a nie w naszych wyobrażeniach. To wielki dar i zaufanie, kiedy dziecko mówi nam prawdę o sobie – uważa Piotr.
– Przyjechaliśmy z Krakowa, z naszej perspektywy Bielsko jest mniejszym miastem, gdzie być może rodzicom może być trudniej zmierzyć się na przykład z oceną otoczenia. I to, że jesteśmy i pokazujemy, że można w tej prawdzie być otwarcie ze swoim dzieckiem, wydaje się nam po prostu ważne z perspektywy i dzieci, ich rodziców, ich bliskich – mówiła nam Kasia.
play_arrow
„Nigdy nie będziecie iść same”. Szósty Marsz Równości przeszedł ulicami Bielska-Białej Izabela Janoszek
A Karolina, która sama określa siebie jako „tęczowe dziecko” wyznała, że do udziału w marszach skłoniło ją doświadczenie sprzed dwóch lat podczas podobnego wydarzenia w Krakowie.
– Bardzo mnie poruszyło, ile osób chciało się przytulić, porozmawiać, poczuć, że są rodzice i starsi ludzie, którzy ich wspierają. Dlatego staram się jeździć na marsze, gdzie tylko mogę – mówiła.
Szósty Marsz Równości w Bielsku-Białej przebiegł spokojnie.
today20.06.2026, 10:40 2
today19.06.2026, 12:20 1
Copyright Radio BIELSKO