powiat oświęcimski

Cichy zabójca wraca w upały

today20.06.2026 08:24

Tło
share close

Tlenek węgla kojarzy się głównie z sezonem grzewczym, ale strażacy przypominają, że zagrożenie pojawia się również latem. Szczególnie podczas upałów, kiedy mocno nagrzewają się dachy, kominy i przewody wentylacyjne.

Widać to na przykładzie zwiększonej liczby strażackich interwencji związanych z tlenkiem. Tylko wczoraj – i tylko w powiecie oświęcimskim – naliczyli ich siedem.

Zbigniew Jekiełek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu wylicza, że czujki czadu uruchomiły się na ulicach Mieszka I, Zagrodowej, Tysiąclecia, Czarnieckiego i Nideckiego w Oświęcimiu, na Stawowej w Zatorze i Narutowicza w Brzeszczach. W tym ostatnim miejscu sytuacja była najpoważniejsza – jedna osoba została poszkodowana, trzy zabrano do szpitala na diagnostykę.

Czytaj tutaj: Cztery osoby w szpitalu po wycieku czadu

Jak to działa? 

Wysoka temperatura może zaburzyć naturalny ciąg w kominie. W przewodach tworzy się wtedy swoista „poduszka” ciepłego powietrza albo dochodzi do ciągu wstecznego. To oznacza, że spaliny z urządzeń gazowych, na przykład podgrzewaczy wody, nie są prawidłowo odprowadzane na zewnątrz, tylko mogą cofać się do łazienki lub kuchni.

Ryzyko rośnie zwłaszcza wtedy, gdy mieszkanie jest słabo wentylowane, kratki wentylacyjne są zasłonięte, okna szczelnie zamknięte, a w tym samym czasie pracuje piecyk gazowy. Niebezpieczne może być także włączanie wentylatorów lub okapów, które dodatkowo zaburzają naturalny przepływ powietrza.

Czujka na straży

Czad jest bezbarwny, bezwonny i silnie trujący, dlatego nie da się go wyczuć. Strażacy apelują, by zapewniać dopływ świeżego powietrza, nie zasłaniać kratek wentylacyjnych, regularnie kontrolować urządzenia gazowe i przewody kominowe oraz montować czujniki tlenku węgla.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]