Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Po trzech latach przyszedł czas na pożegnanie. Konrad Kuder odchodzi z Drzewiarza Jasienia – to były udane trzy lata. Grający szkoleniowiec poprowadził zespół m.in. do triumfu w Pucharze Polski w Podokręgu Bielsko-Biała. Teraz na pierwszym miejscu postawił jednak obowiązki zawodowe związane z pracą w beniaminku Betclic 1. Ligi. Z grania jednak nie rezygnuje… w przyszłym sezonie zobaczymy go na boiskach okręgówki!
Wraz z końcem sezonu Konrad Kuder przestał pełnić funkcję grającego trenera w V-ligowym Drzewiarzu Jasienica. Decyzja o rezygnacji z dalszej pracy wynikała z faktu, iż szkoleniowiec nie byłby w stanie dłużej łączyć tego zajęcia z innymi obowiązkami. Kuder jest bowiem członkiem sztabu Marcina Włodarskiego w Podbeskidziu Bielsko-Biała. Jak sam mówi, to były czynniki determinujące ten ruch.
– Przede wszystkim zdecydowały moje obowiązki zawodowe. No i niestety, kwestia czasu – nie jestem w stanie się rozdwoić. Coś musiało ustąpić, z czegoś trzeba było zrezygnować. Podjąłem decyzję, że nie będę już w stanie dalej prowadzić Drzewiarza. Zawsze staram się być fair wobec wszystkich i jeśli coś robię, to robię to na 100 procent – mówi nam Konrad Kuder.
Konrad Kuder poza prowadzeniem V-ligowej drużyny, był także jej ważnym ogniwem na boisku. Z gry w piłkę jednak nie rezygnuje… jak udało nam się dowiedzieć, w przyszłym sezonie również ma występować na naszych lokalnych boiskach. Swoim doświadczeniem weprze bowiem trzeci zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała, występujący obecnie na poziomie bielsko-tyskiej okręgówki. Nasz rozmówca potwierdził te doniesienia.
– Nie chciałbym kończyć grania, bo dalej mnie to cieszy, dalej gdzieś zdrowie jest. Liczby też – mówiąc humorystycznie – są niezłe, więc nie chciałbym kończyć. No i tak się dogadaliśmy, że z racji tych dość dużych obowiązków zawodowych, na ile będę mógł, będę starał się pomagać młodym jako zawodnik, grając w tym trzecim zespole – będę także asystentem trenera – potwierdza były już szkoleniowiec Drzewiarza.
Odejście szkoleniowca z Drzewiarza Jasienica w pewnym stopniu domyka pewien rozdział w najnowszej historii klubu. Trzyletnia praca, rozpoczęta w trudnym momencie – tuż po spadku z IV ligi – dobiegła końca.
Nie tak dawno – w listopadzie – Konrad Kuder poprowadził zespół do pierwszego, historycznego triumfu w rozgrywkach Pucharu Polski. Tegoroczne rozgrywki ligowe drużyna zakończyła natomiast na przyzwoitej siódmej lokacie w tabeli V ligi.
– Myślę, że mogę śmiało ocenić, że zrobiliśmy fajną robotę – wspólnie z zawodnikami, ze sztabem i całym zarządem. Jeśli cofnę się trzy lata wstecz, do momentu bardzo trudnego, kiedy Jasienica spadała z czwartej ligi… była ta słynna fuzja. W klubie działo się wtedy naprawdę dużo i można powiedzieć, że zaczynaliśmy w pewnym sensie od podstaw – wspomina Kuder
– W tym krótkim czasie uważam, że zrobiliśmy sporo. Od razu w pierwszym sezonie był awans, z jedną porażką w całych rozgrywkach. Później udało się ustabilizować pozycję w piątej lidze, która dopiero się tworzyła i była też pewną niewiadomą. No i przede wszystkim największy sukces – wygranie Pucharu Polski… i to jeszcze jako piątoligowiec. To naprawdę bardzo mnie cieszyło – wraca myślami do swojego największego sukcesu w Drzewiarzu.
Jednocześnie zauważa także, że dało się zrobić więcej. Jak mówi, drużyna miała ambitniejsze cele, których nie udało się zrealizować – to pozostawia delikatny niedosyt, ale summa summarum te trzy lata przyniosły więcej plusów, niż minusów…
– Na pewno mogliśmy zdecydowanie bardziej powalczyć w lidze. Nie chodzi o brak wyników, ale o to, że cały czas z tyłu głowy był awans do czwartej ligi. Niestety nie udało się tego zrealizować i to zostawia pewien niedosyt. Ale mimo wszystko uważam, że końcowo zrobiliśmy naprawdę dużo i jestem zadowolony z tego, co udało się osiągnąć przez te trzy lata – podsumowuje swoją pracę w klubie.
Wciąż nie wiemy, kto zostanie następcą rezygnującego po trzech sezonach szkoleniowca.
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO