Piłka nożna

Trener jednak zostaje! „Kilka czynników miało na to wpływ”

today17.06.2026 12:23

Tło
share close

Szymon Miłek kilka tygodni temu zapowiedział, że po sezonie opuści Cukrownika Chybie. Dziś dowiedzieliśmy się jednak, że nastąpił zwrot akcji w ten sprawie, a szkoleniowiec zdecydował się kontynuować swoją pracę w klubie.

Szymon Miłek zostaje w Cukrowniku!

Mimo wcześniejszej deklaracji o rezygnacji z pracy po sezonie Szymon Miłek zdecydował się pozostać w klubie. Na decyzję wpływ miało kilka czynników – choć jak sam zaznacza, nie chodziło o to, że drużyna znów zaczęła punktować. Kluczowe okazały się działania zarządu, które dają nadzieje na poprawę funkcjonowania klubu.

Kilka czynników miało na to wpływ. Wbrew pozorom na pewno, nie chodzi o to, że zaczęliśmy punktować. Ja zawsze powtarzam, że na wynik składa się wiele elementów. Przede wszystkim organizacja i podejście klubu. Niedawno zmienił się zarząd. Pojawili się nowi wiceprezesi, którzy zostali oddelegowani głównie do pomocy drużynie seniorskiej. Od momentu wejścia Przemka Krzempka i Sebastiana Buchty do zarządu, ich pracę i wpływ na zespół można było już zauważyć. – tłumaczy nam szkoleniowiec.

Dodatkowo na pozostanie w klubie wpłynęła także sytuacja prywatna szkoleniowca. Jak słyszymy, obecnie ciężko byłoby mu rozpocząć nowy projekt w innym miejscu, choć pojawiały się takie propozycje.

– Moja sytuacja prywatna zmieniła się na tyle, że nie mam obecnie możliwości, aby wejść w nowy projekt od zera, mimo że takich zapytań było kilka. W Chybiu rozpocznę już piąty rok pracy, wiele rzeczy mamy tu już wypracowanych – dodaje trener.

Cukrownik Chybie miniony sezon zakończył na 9. miejscu w tabeli skoczowsko-żywieckiej Klasy Okręgowej.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]