Bielska piłka

Rewelacja rundy wiosennej. „Każde zwycięstwo buduje atmosferę”

today29.05.2026 08:44

Tło
share close

Rezerwy Podbeskidzia Bielsko-Biała mają za sobą kapitalne tygodnie. Podopieczni Tomasza Górkiewicza jesienią nie zachwycali, jednak ich postawa w drugiej części sezonu może budzić podziw. Świetna seria bez porażki sprawiła, że na finiszu rozgrywek, Górale są w ścisłej czołówce tabeli. 

Pierwszy zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała wiosną zaliczył spory awans w tabeli. Świetna postawa drużyny sprawiła, że podopieczni Marcina Włodarskiego zagrają w barażach o awans na zaplecze Ekstraklasy. Równie dużo powodów do zadowolenia może mieć także sztab drugiej drużyny. „Dwójka” po przerwie zimowej jeszcze nie przegrała, wygrywając przy tym niemal wszystkie spotkania. Jedynym zespołem, który urwał im punkty był LKS Czaniec (2:2). 

– Nastroje są dobre… Wiadomo, że każde zwycięstwo buduje atmosferę w zespole i poprzez wyniki ta dobra energia się tworzy — to widać po drużynie. Cieszymy się z tego, co do tej pory osiągnęliśmy, ale przed nami jeszcze trzy mecze. W każdym z nich chcemy walczyć o zwycięstwo – mówi nam szkoleniowiec drużyny, Tomasz Górkiewicz.

Kluczowe okazało się wsparcie doświadczonych zawodników

Rewelacyjna postawa Bielszczan na przestrzeni drugiej rundy sprawiła, że strata do liderującego MRKS-u Czechowice-Dziedzice znacząco zmalała. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek wynosi zaledwie jeden punkt. Tomasz Górkiewicz szukając przyczyn rewelacyjnej serii wskazuje na wsparcie bardziej doświadczonych graczy. Wszak zimą do kadry zespołu dołączył m.in. Damian Chmiel, który wcześniej był jedynie asystentem trenera – teraz pomaga swoim podopiecznym również na murawie.

– W tamtej rundzie praktycznie młodzi zawodnicy z akademii musieli radzić sobie sami – zarówno w mikrocyklu treningowym, jak i w meczach. W tej rundzie mamy kilku doświadczonych zawodników, m.in. Damiana Chmiela, który wnosi dużą jakość – co widać także po jego liczbach. Obok niego są też inni doświadczeni gracze, jak Kornel Osyra czy Daniel Dziwniel, który może gra mniej… Ale obecność tych zawodników pomaga na treningach. Jest inna intensywność. Chłopcy czują się pewniej, a to przekłada się również na wyniki – zwraca uwagę trener.

„Głównym celem jest rozwój zawodników”

Mimo że awans zdaje się być w zasięgu, w drużynie panuje spokój. Szkoleniowiec zwraca uwagę, że głównym celem drugiej drużyny jest rozwój młodych zawodników i przygotowanie ich do gry w pierwszym zespole… Niewykluczone, że przy okazji uda się wywalczyć promocję do IV ligi.

– Rola drugiego zespołu jest jasno określona. Przed sezonem nie było założenia, że musimy awansować. Głównym celem jest rozwój zawodników i wprowadzanie ich do pierwszego zespołu – i to się dzieje. Piotrek Twardosz jest obecnie w kadrze pierwszej drużyny. Kolejni zawodnicy są zapraszani na treningi i widać, że zrobili duży postęp. Jeżeli przy okazji idą za tym wyniki i możemy o coś powalczyć, to jak najbardziej to robimy – zaznacza Górkiewicz.

Spotkanie ze starym dobrym znajomym…

W najbliższy weekend Podbeskidzie zmierzy się z Beskidem Skoczów, prowadzonym przez Bartłomieja Koniecznego. Szkoleniowca zapytaliśmy więc również o to, czy nastawienie przed tym meczem będzie nieco inne…

– Nie… Mam wrażenie, że każdy zespół, z którym gramy wychodzi na nas podwójnie zmotywowany — tym bardziej teraz, gdy mamy dobre wyniki. Tak naprawdę w tej rundzie mamy tylko jeden remis. Każdy chce być tym pierwszym zespołem, który nas pokona, dlatego patrzyłbym na to właśnie w ten sposób. My podchodzimy do tego spokojnie i przygotowujemy się jak do każdego innego meczu. –mówi.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]