Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Radni Rady Miejskiej w Kętach jednomyślnie odrzucili uchwałę o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Jagiellońskiej. Przeciwko budowie dwóch bloków wielorodzinnych głosowało 19 radnych.
Zanim sprawa trafiła na sesję, projekt uchwały rozpatrzyła Komisja Spraw Gospodarczych. Na posiedzeniu 27 kwietnia siedmiu jej członków głosowało przeciwko lokalizacji inwestycji. Ani jeden radny nie oddał głosu za. Jeden był nieobecny. Komisja nie zgłosiła zatem wniosku o podjęcie uchwały przez całą Radę.
Przewodniczący komisji Tomasz Janeczko poinformował radnych, że w trakcie posiedzenia członkowie odbyli wizję terenu z udziałem mieszkańców.
Inwestorka planowała budowę dwóch budynków wielorodzinnych z 12 mieszkaniami każdy, łącznie 30 lokali mieszkalnych. Nieruchomość przy ulicy Jagiellońskiej leży w sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej, w pobliżu budynku dworca PKP i obiektów wpisanych do gminnej ewidencji zabytków.
Inwestorka skierowała do rady pismo, w którym zaznaczyła, że spełniła wszystkie postulaty okolicznych mieszkańców. Dotyczyły one m.in. odsunięcia budynków na co najmniej 10 metrów od granicy działki, ograniczenia inwestycji wyłącznie do funkcji mieszkalnej, obsadzenia terenu roślinnością i poszerzenia drogi dojazdowej. W piśmie wskazała też, że nie będzie dochodzić roszczeń wobec gminy, jeśli rada uchwałę poprze.
Na sesji odczytano pismo jednej z mieszkanek ulicy Jagiellońskiej. Wskazała ona szereg zastrzeżeń. Twierdziła, że działka w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przeznaczona jest pod zabudowę jednorodzinną i usługową, a nie wielorodzinną. Podnosiła też, że dostęp do drogi publicznej jest realnie niezapewniony, bo istniejąca droga ma około 3 metrów szerokości przy wymaganych 6 metrach. Zgłaszała ryzyko problemów z odprowadzaniem wód opadowych i potencjalnych podtopień piwnic sąsiednich budynków.
Radca prawny Wojciech Oleszek, reprezentujący mieszkańców, apelował do radnych o głosowanie przeciwko uchwale. Wskazał na sprzeczność inwestycji ze studium uwarunkowań, według którego teren przeznaczony jest pod zabudowę jednorodzinną, a projekt zakłada zabudowę wielorodzinną. Powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 października 2020 roku.
— Ustawa Lex Developer nie jest instrumentem, który ma służyć inwestorom do przymuszenia organów gminy do ustalania lokalizacji inwestycji — cytował wyrok mecenas Wojciech Oleszek. — Organ powinien rozważyć wszystkie przesłanki ustawowe i może odmówić lokalizacji, jeżeli warunki nie są spełnione. Mecenas Oleszek ocenił też, że końcowy fragment pisma inwestorki, w którym informuje o braku roszczeń w przypadku pozytywnego głosowania, stanowi próbę wywarcia presji na radę.
play_arrow
Rada zablokowała budowę bloków w Kętach. 19 głosów przeciw Robert Fraś
Burmistrz Kęt Marcin Śliwa wyjaśnił, że wybór trybu opartego na ustawie Lex Developer był jego pomysłem i miał chronić mieszkańców. Według niego ta ścieżka gwarantuje, że inwestor jest związany zapisami uchwały i nie może nic zmienić w trakcie procesu budowlanego. Pytany o ryzyko finansowych konsekwencji dla gminy, burmistrz odpowiedział:
— Nie obawiam się procesu sądowego, bo nie pierwszy raz i nie ostatni pewnie będziemy taką sytuację przeżywać – poinformował.
Zastrzeżeń do zgodności projektu ze studium burmistrz Śliwa nie podzielał. Radczyni prawna działająca po stronie inwestorki argumentowała, że przepisy przejściowe do nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym pozwalają realizować inwestycję, która nie jest sprzeczna ze studium, a przez niesprzeczność rozumieć należy brak zmiany kierunków zagospodarowania i użytkowania terenów.
Mecenas Oleszek odpierał tę interpretację, stwierdzając, że zabudowa wielorodzinna i jednorodzinna to odrębne kategorie i wyraźna różnica w przeznaczeniu terenu wyklucza możliwość podjęcia uchwały.
Radny Łukasz Plewniak z Klubu Porozumienie Ponad Podziałami złożył wniosek formalny o przystąpienie przez całą radę do głosowania nad projektem uchwały. Wyjaśnił, że klub nie ma zastrzeżeń do sposobu przygotowania projektu, ale mając na uwadze protesty mieszkańców i długość procedowania sprawy, zagłosuje za odrzuceniem.
Wniosek o przeprowadzenie głosowania przyjęto jednomyślnie, 19 głosami za. W głosowaniu nad samą uchwałą wszyscy 19 radnych głosowało przeciwko. Uchwała nie została podjęta.
Autor:
Robert Fraś
[email protected]
Zadzwoń do nas, wybierz jedną z dwóch muzycznych propozycji i pozdrów bliskich na żywo w Radiu BIELSKO.
close
Copyright Radio BIELSKO