Bielsko-Biała

Wraca spór o blok przy Krakowskiej. Mieszkańcy kontra inwestor, a w tle zaskakujący wyrok sądu

today03.03.2026 12:02

Tło
share close

Po kilku latach ciszy ponownie rozgorzał spór o planowaną zabudowę wielorodzinną w rejonie ulic Ogrodowej i Krakowskiej w Bielsku-Białej. Inwestor po raz kolejny próbuje uzyskać warunki zabudowy, mieszkańcy protestują, a sprawa — po decyzjach administracyjnych — trafiła do sądu. Najnowsze rozstrzygnięcia tylko zaostrzyły konflikt.

Powrót do sprawy z 2020 roku

Historia sięga 2020 roku. Wówczas bielski ratusz odmówił ustalenia warunków zabudowy dla trzech budynków wielorodzinnych planowanych przy ul. Ogrodowej. Kluczowy argument był jeden: brak dostępu do drogi publicznej. Inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej, jednak kolegium podtrzymało odmowę. W uzasadnieniu przypomniano, że decyzja o warunkach zabudowy nie jest uznaniowa: „Organ właściwy (…) zobowiązany jest wydać pozytywną decyzję, jeśli wnioskowane zamierzenie inwestycyjne czyni zadość wszystkim wymogom wynikającym z konkretnych przepisów prawa”. Warunków — przede wszystkim komunikacyjnych — inwestycja nie spełniała.

Nowy wniosek, stare obawy

W 2024 roku inwestor wrócił z nowym wnioskiem – tym razem dotyczącym jednego budynku. Jak informował urząd, po analizie urbanistycznej pełnomocnik zmniejszył parametry inwestycji i przedstawił dwie koncepcje dojazdu: od ul. Krakowskiej oraz od ul. Ogrodowej przez drogę wewnętrzną.

Kluczowa okazała się jednak opinia Miejskiego Zarządu Dróg. Była ona — jak podkreślili urzędnicy — analogiczna do tej sprzed lat: „Obie propozycje dostępu do drogi publicznej nie są wystarczające dla odpowiedniej obsługi komunikacyjnej planowanego budynku wielorodzinnego”. Wskazano również ryzyko pogorszenia ruchu w już przeciążonym układzie drogowym.

Mieszkańcy: „To naginanie przepisów”

Okoliczni mieszkańcy od miesięcy alarmują media i radnych. Wskazują nie tylko na kwestie formalne, ale też bezpieczeństwo. „Inwestor ponownie wystąpił o wydanie warunków zabudowy (…) pomimo że pięć lat temu dostał odmowę z powodu braku dojazdu do drogi publicznej” – relacjonuje jeden z sąsiadów planowanej inwestycji.

Protestujący zwracają uwagę na wąską drogę od ul. Ogrodowej oraz duże natężenie ruchu przy Krakowskiej. Przypominają też o kolizjach w rejonie parkingu szkoły. W petycji mieszkańcy podkreślają, że inwestycja powstawałaby w otoczeniu zabudowy jednorodzinnej oraz w pobliżu placu zabaw przedszkola przy ul. Kazimierza Wielkiego.

Interpelacja radnego i polityczny wymiar sporu

Do sprawy wrócił również radny Konrad Łoś, który — na wniosek mieszkańców — złożył interpelację. Jak relacjonował: „Mieszkańcy sprzeciwiają się budowie budynków wielorodzinnych w obrębie ulicy Ogrodowej”. Radny przypominał też, że już w 2020 roku wydano decyzję odmowną po protestach lokalnej społeczności.

Zwrot akcji: wyrok WSA

Najwięcej emocji budzi jednak najnowszy etap postępowania. Inwestor zaskarżył sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który – według relacji mieszkańców – miał uznać możliwość skomunikowania działki z drogą publiczną.

Sąsiedzi inwestycji nie kryją zaskoczenia. – Sąd zza biurka, wbrew logice, orzeczeniom NSA i faktom wydał zaskakujący wyrok że jest możliwość komunikacji z drogą publiczną – piszą w wiadomości do naszej redakcji. W ich ocenie sąd nie przeprowadził oględzin ani nie powołał biegłych, a także podważył kompetencje MZD.

Mieszkańcy powołują się przy tym na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym dostęp do drogi publicznej musi być „realny, bezpieczny i technicznie możliwy do wykonania”. Ich zdaniem w tej sprawie co najmniej dwa z tych warunków nie są spełnione.

Patowa sytuacja w Ratuszu

Z przekazanych redakcji materiałów wynika, że powstał poważny problem interpretacyjny. Z jednej strony Urząd Miejski w Bielsku-Białej jest związany wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, z drugiej – negatywna opinia MZD wciąż obowiązuje. – Tworzy to sytuację patową dla UM bo z jednej strony jest zobowiązany respektować wyrok a z drugiej przy negatywnej opinii MZD nie może wydać zgody – mówią mieszkańcy. Dodatkowo wskazują, że Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego miał wcześniej podzielić stanowisko odmowne.

Co dalej z inwestycją?

Na dziś postępowanie administracyjne w sprawie warunków zabudowy wciąż trwa. Wcześniej Wydział Urbanistyki i Architektury bielskiego Ratusza zapowiadał przygotowanie decyzji odmownej z powodu niespełnienia wymogów ustawowych, jednak wyrok WSA może skomplikować sytuację. Jedno jest pewne – spór o zabudowę przy Ogrodowej i Krakowskiej jeszcze się nie zakończył. Mieszkańcy zapowiadają dalszą walkę, inwestor korzysta z kolejnych środków prawnych, a ostateczne rozstrzygnięcia mogą zapaść dopiero w kolejnych instancjach.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]