powiat cieszyński

Znaki leżą, a nie stoją w mieście. „Wydaje mi się, że to dość duży problem”

today03.03.2026 08:38

Tło
share close

Na problem przekrzywionych lub leżących, a nie stojących, znaków drogowych w Ustroniu zwrócił uwagę, na sesji tamtejszej rady miasta, radny Damian Ryszawy. Tego typu sytuacje sygnalizują i zgłaszają również mieszkańcy.

Wydaje mi się, że leżące znaki to dość duży problem. Prosiłbym komendanta straży miejskiej o przejrzenie monitoringu, czemuż tak się dzieje. To sytuacja nagminna, a dotyczy ważnej kwestii bezpieczeństwa mieszkańców – mówił przewodniczący Rady Miasta Michał Kubok. Prosił komendanta o pomoc i „szybkie” rozwiązanie problemu.

  • cover play_arrow

    Znaki leżą, a nie stoją w mieście. „Wydaje mi się, że to dość duży problem” Izabela Janoszek

– Zleciłem przeprowadzenie analizy i przegląd terenów podległych miastu – zapewnia nas komendant Straży Miejskiej w Ustroniu Krzysztof Raszpla.

Na razie nie wiadomo ile znaków leży przy drogach i wymaga interwencji wydziału inwestycji.
Ze słów komendanta straży wynika jednak, że takie sytuacje raczej nie występują nagminnie.

Czy znaki w Ustroniu leżą, bo zostały przez kogoś celowo powalone? Mundurowi wykluczają taki scenariusz wydarzeń

Dajmy sobie czas, do wiosny, by wszystkie znaki były w końcu w pionie. Potem będzie nam łatwiej pojedyncze znaki prostować – podsumowywał na sesji temat radny Ryszawy.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]