Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Okres zimowy to czas przygotowań, ale czasami i pewnych zmian… Do takowych dojdzie również w Zaporze Wapienica. Zespół prowadzony przez Rafała Bednarka przygotowania wznowił już w pierwszej połowie stycznia, za nimi pierwszy sparing z Granicą Ruptawa, a na horyzoncie kolejny – tym razem z LKS-em Jawiszowice.
Wszystko wskazuje na to, że kadra Zapory ulegnie pewnym zmianom. Przesądzone jest już odejście Patryka Śliwy, który wiosną będzie występował w Przełomie Kaniów. Dodatkowo obecnie ważą się losy dalszych występów Krzysztofa Stanisławskiego i Kamila Madejka – w przypadku obu zawodników już niedługo zapadną konkretne decyzje. To jednak nie wszystkie możliwe ruchy „z klubu”. Wciąż nie jest jasna sytuacja kilku innych graczy, zarówno z pierwszej, jak i drugiej drużyny.
– Zaczęliśmy na początku stycznia. Jest to nasz trzeci mikrocykl, na razie taki wprowadzający, bo czekamy na ruchy kadrowe. Dużo osób gdzieś się testuje, albo nie zdecydowała się w ogóle podjąć treningów po nowym roku. I cały czas czekamy na wykrystalizowanie się tych decyzji, żeby wiedzieć, gdzie mamy braki i później w razie czego będziemy reagować – mówi nam Rafał Bednarek
Trener w rozmowie z nami zaznacza jednak, że frekwencja wygląda nieźle i pomimo kilku niewiadomych nie należy panikować. –Zobaczymy, jak to wyjdzie finalnie i jak ta kadra będzie się liczbowo przedstawiała, bo mimo tych braków na początku, to i tak ta ekipa jest około 22-23 osób. Więc tutaj problemu w „jedynce” nie będzie, zobaczymy co z „dwójką”. No ale w razie czego też będziemy reagowali, dając szansę gry juniorom, których mamy, bo uważamy, że taki kierunek jest właściwy dla nas – wyjaśna szkoleniowiec
Czytaj także:
Obecnie w Zaporze czekają więc na rozwój sytuacji, a gdy zapadną już pierwsze konkretne decyzje, klub będzie próbował znaleźć ewentualne zastępstwa. Jednocześnie w Wapienicy zdają sobie sprawę, że w tym momencie nie jest to łatwe, bowiem „pierwszeństwo” mają drużyny z wyższych klas rozgrywkowych.
– Wiemy, jak to wygląda w okresie zimowym. Zawodnicy najpierw próbują iść klasę wyżej, dopiero później, gdy tam się nie uda, no to szukają klubu do grania w tych niższym ligac. My jesteśmy tego świadomi, że tak to działa czekamy, jak zapadną jakieś decyzje wyżej, no to będziemy wtedy będziemy rozmawiali z takimi zawodnikami
Nie ma co ukrywać, że po poprzednim sezonie ambicje zespołu sięgały zdecydowanie wyżej niż środek tabeli bielskiej A-Klasy. Rok temu była walka w barażach – teraz zaledwie miejsce w środku stawki. Szkoleniowiec wskazał elementy gry, nad którymi zespół musi szczególnie popracować zimą.
– Zdecydowanie jesteśmy rozczarowani tą jesienią. Rozbudziliśmy chyba apetyty poprzednim sezonem. Zostaliśmy trochę zweryfikowani, uważam, że najwięcej problemów mamy z taką decyzyjnością zarówno pod naszą bramką, jak i u przeciwnika. Teraz musimy właśnie na tym się skupić, żeby mniej tych bramek tracić, a więcej strzelać
W pierwszym tegorocznym sparingu drużyna Rafała Bednarka zmierzyła się na własnym boisku z Granicą Ruptawa, gospodarze ulegli przyjezdnym 0:2. Teraz czeka ich kolejne spotkanie kontrolne – w sobotę zagrają z LKS-em Jawiszowice.
Czytaj także:
Autor: Mikołaj Lorenz
Najlepsze pasmo towarzyszące na Podbeskidziu! Konkursy, akcje radiowe, rozmowy i oczywiście - starannie wyselekcjonowane przeboje non-stop!
close
Copyright Radio BIELSKO