Piłka nożna

Dotychczasowa kadra pozostanie bez zmian. „To nie było to takie oczywiste”

today28.01.2026 08:33

Tło
share close

W ostatnim czasie sporo mówiło się o paru niewiadomych w kontekście kadry GKS-u Radziechowy-Wieprz. Kilku zawodników wzbudziło poważne zainteresowanie innych klubów i wydawał się, że zespół prowadzony przez Sebastiana Gruszfelda może zostać nieco osłabiony. Wygląda jednak na to, że nikt tej zimy nie opuści drużyny, choć jak mówi sam trener – Jeszcze niedawno nie było to takie oczywiste…

„W ostatnich dniach wiele się wyjaśniło”

Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że kadra drużyny ulegnie osłabieniu. W środowisku piłkarskim mówiło się, chociażby o możliwym odejściu Karola Kubieńca, czy Igora Handzlika, który przebywał nawet na testach w innym zespole. Dodatkowo pojawiały się również zapytania m.in. o Tomasza Janika, czy Marcina Gustyńskiego. Wszystko wskazuje jednak na to, że drużyna nie zostanie osłabiona.

– Bardzo dużym plusem jest to, że wszyscy zawodnicy, którzy byli w kadrze zespołu w rundzie jesiennej, pozostaną z nami. Jeszcze niedawno nie było to takie oczywiste, ale w ostatnich dniach wiele się wyjaśniło i na ten moment wygląda na to, że kadra się nie osłabi – mówi nam Sebastian Gruszfeld

W sobotę pierwszy sparing

GKS Radziechowy-Wieprz do treningów wrócił w pierwszej połowie stycznia. Póki co, nacisk kładli głównie na trening fizyczny – teraz powoli rozpoczyna się praca na boisku. W sobotę czeka ich pierwsze spotkanie kontrolne, w którym ich rywalem będzie KS Bestwinka. Szkoleniowiec pytany o formę zespołu po przerwie, mówił następująco:

Jesteśmy po ponad dwóch tygodniach treningów. Na razie skupialiśmy się głównie na ciężkiej pracy fizycznej – siłownia, sala. Na wnioski stricte piłkarskie przyjdzie jeszcze czas, zwłaszcza po pierwszych sparingach – tłumaczył trener

Czytaj także:

Dwóch zawodników na testach

Obecnie wraz z drużyną trenuje dwóch młodych zawodników, pochodzących z Ukrainy. Obaj przebywają w klubie na testach. Z racji, że dotychczasowe jednostki odbywały się głównie na siłowni, nie mieli oni jeszcze zbyt wielu okazji, aby pokazać swoje umiejętności czysto piłkarskie, teraz ma się to zmienić, a pierwszym wartościowym sprawdzianem, który pozwoli trenerowi na wyciągnięcie pierwszych wniosków, będzie sobotni sparing.

Niedosyt po jesieni, a jakie cele na wiosnę?

Nie ma co ukrywać, że podopieczni Sebastiana Gruszfelda mogą odczuwać spory niedosyt po rundzie jesiennej. Sam szkoleniowiec zwraca uwagę, że ich największą bolączką była nieskuteczność w ofensywie.

Mamy pewien niedosyt, szczególnie w ofensywie. Dysponujemy lepszym potencjałem personalnym, niż pokazują to nasze liczby z przodu. Były też problemy zdrowotne i brak skuteczności, ale zdajemy sobie sprawę, że przy tym składzie mogliśmy zdobyć więcej punktów – podsumował wynik z jesieni

Pytany o cele drużyny na rundę wiosenną mówił:  –Nie mamy takiego konkretnego ustalonego celu, ale chcielibyśmy zakończyć sezon w pierwszej trójce – piątce. Wiemy jednak, że liga jest bardzo wyrównana i wiele zespołów może się zimą solidnie wzmocnić. My skupiamy się na dobrej pracy, poprawie skuteczności i organizacji gry w defensywie – zakończył trener

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Lorenz