Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Gdy wydawało się, że całe zamieszanie związane z powołaniami na Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo zostało zażegnane i polscy sportowcy w końcu w spokoju będą mogli przygotować się do swoich startów, znów rozpoczęła się burza. Polski Komitet Olimpijski postanowił zmienić skład męskiej kadry. W związku z tym, zamiast Piotra Habdasa, do Włoch ma pojechać Michał Jasiczek.
Dopiero co byliśmy świadkami ogromnych kontrowersji związanych z brakiem powołania dla Anieli Sawickiej. W tym przypadku całą winę ponosił Polski Związek Narciarski…. Jak czas pokazał, PKOl nie chciał być „gorszy” i rozpoczął kolejną burzę. Zgodnie z ich decyzją szansy na występ został pozbawiony pochodzący z Zarzecza – Piotr Habdas.
Więcej na temat pominięcia Anieli Sawickiej przy wyborze składu przeczytacie tutaj:
Dziś (26 stycznia) PKOl zatwierdził skład polskiej reprezentacji na zbliżające się igrzyska. W kadrze wprowadzono jednak pewną zmianę. W miejsce Piotra Habdasa, powołanego przez PZN, wstawiono Michała Jasiczka, reprezentującego klub SNA Ski Team Zakopane. -Z mojej perspektywy zrobiłem wszystko, co było możliwe, żeby się zakwalifikować.- mówi nam Piotr Habdas
Prezes PKOl swoją decyzję argumentował tym, że transparentność Polskiego Związku Narciarskiego w ostatnim czasie stanęła pod znakiem zapytania. To właśnie ta przesłanka skłoniła działaczy, aby wpłynąć na zestawienie osobowe kadry…
-Polski Komitet Olimpijski stanął po stronie zawodników. Zarząd PKOl jednogłośnie postanowił zmienić decyzję Polskiego Związku Narciarskiego — zamiast Nikoli Komorowskiej jedzie Aniela Sawicka, a zamiast Piotra Habdasa — Michał Jasiczek. To, co się wydarzyło, to w naszej ocenie brak transparentności. Określenie zasad, które później nie są przestrzegane, to — jak sięgam pamięcią — nie pamiętam, żeby aż taka historia się kiedykolwiek wydarzyła — mówił Radosław Piesiewicz – prezes PKOl, podczas briefingu w Centrum Olimpijskim w Warszawie
PKOL swój wybór argumentował m.in. tym, że Michał Jasiczek został pominięty przez PZN w kwesti finansowania. mimo że pieniądze z Ministerstwa Sportu i Turystki przeznaczone na ten cel trafiły do związku.
Czytaj także:
Autor: Mikołaj Lorenz
Copyright Radio BIELSKO