Inne dyscypliny

Bielszczanin na mistrzostwach świata w Australii

today26.01.2026 13:27

Tło
share close

Jakub Bączek przebywa aktualnie w Australijskim mieście Fremantle, tuż obok Perth, gdzie już w najbliższy piątek (30 stycznia) odbędą się mistrzostwa świata katamaranów. Bielszczanin wystartuje w klasie F-18 – jednej z najszybszych i najbardziej widowiskowych klas żeglarskich. Na starcie stanie około 80 załóg z całego świata, w tym reprezentanci ścisłej światowej czołówki.

Przygotowanie do mistrzostwa świata trwają

Mimo że start światowego czempionatu zaplanowano dopiero na najbliższy piątek, to załogi mają już za sobą dość sporo doświadczenia zebranego na lokalnych wodach. Od kilku dni trenowali bowiem i brali udział w nieco mniejszych zawodach. Teraz czeka ich krótki odpoczynek, a w piątek przystąpią do rozpoczynających się mistrzostw świata.

-Obecnie znajdujemy się w Perth, a dokładniej we Fremantle. Przez dwa dni odbywały się mistrzostwa Australii, które dla większości załóg spoza tego kraju były takimi regatami rozgrzewkowymi – treningowymi. {…} Za trzy dni zaczynają się mistrzostwa świata w klasie F-18. To dwuosobowe, bardzo szybkie katamary– mówi nam Jakub Bączek

Czytaj także:

Polak w węgierskiej załodze

Podczas regat Jakub Bączek wystąpi w węgierskiej załodze. Będzie pełnił rolę sternika, ponieważ nominalny zawodnik doznał kontuzji –Na co dzień pływam z żoną – Anią… Jesteśmy aktualnymi wicemistrzami Polski. Tym razem znajomi z Węgier poprosili mnie o start na ich łódce, bo ich sternik doznał kontuzji– tłumaczy

Ich celem będzie miejsce w czołowej „30” zmagań, jednak jak sam zauważa – nie będzie to łatwe. Na starcie pojawi się bowiem aż 80 różnych załóg, a sporą część z nich będą stanowić profesjonalni zawodnicy, więc miejsce w górnej połowie stawki będzie obierane jako przyzwoity wynik.

-Startuje 80 załóg z całego świata. Naszym celem jest pierwsza trzydziestka i jeśli uda się tam zmieścić – nawet pod koniec, to będziemy bardzo szczęśliwi. {…} Pierwsza piętnastka to w zasadzie sami profesjonaliści, którzy przez cały rok pływają po świecie, więc trudno się z nimi porównywać– mówi nam Bączek

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Lorenz