Inne dyscypliny

Bez Żyły czy Kubackiego, ale z „beskidzkimi akcentami” – znamy skład kadry narodowej PZN na Igrzyska Olimpijskie

today22.01.2026 18:40

Tło
share close

W czwartkowe popołudnie Polski Związek Narciarski przedstawił oficjalny skład reprezentacji Polski w skokach narciarskich na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. W rozpalającej najwięcej emocji, drużynie skoczków narciarskich, znaleźli się: Kacper Tomasiak, Kamil Stoch i Paweł Wąsek. Zabrakło za to innych doświadczonych skoczków. 

Beskidzkie akcenty w olimpijskiej kadrze

W ogłoszonym składzie kadry skoczków, z perspektywy kibica z Beskidów, bardzo cieszy obecność, rewelacyjnego w tym sezonie młokosa – Kacpra Tomasiaka. Wychowanek LKS „Klimczok-Bystra” to największy wygrany tego sezonu, który od kilku tygodni wydawał się być pewniakiem w kadrze obok Kamila Stocha. Pewną niespodzianką jest obecność w kadrze innego skoczka z Beskidów – Pawła Wąska z WSS Wisła. To powołanie nastąpiło w końcu kosztem tak utytułowanych skoczków jak Piotr Żyła, Maciej Kot czy Dawid Kubacki

Beskidzkie środowisko sportowe reprezentowane będzie także przez innych sportowców. Także w skokach narciarskich, lecz w konkursie kobiet zobaczymy Annę Twardosz, absolwentkę SMSu w Buczkowicach. Absolwentami lokalnej placówki są też biegacze – Maciej Staręga i Aleksandra Kołodziej. Innym naszym reprezentantem w biegach narciarskich będzie z kolei Dominik Bury, wychowanek MKS Istebna.  W narciarstwie alpejskim czekamy na start Piotra Habdasa z Zarzecza, zawodnika Żywieckiego Klubu Narciarskiego. WSS Wisła to zaś klub zawodnika kombinacji norweskiej Miłosza Krzempka.  

  

Najwięcej emocji wokół skoczków. Głośne nazwiska poza kadrą

To właśnie wybory w kadrze skoczków narciarskich wywołały największe poruszenie wśród kibiców i ekspertów. Selekcja oznacza bowiem symboliczne zamknięcie pewnego etapu. Poza olimpijskim składem znaleźli się zawodnicy, którzy przez lata stanowili o sile reprezentacji: Piotr Żyła, Maciej Kot oraz Dawid Kubacki. Dla części kibiców to szok, dla innych – naturalna konsekwencja sportowej rywalizacji i nierównej formy w ostatnich miesiącach

Sztab szkoleniowy jasno dał do zrozumienia, że igrzyska nie są miejscem na sentymenty. Liczy się dyspozycja „tu i teraz”, a nie dorobek medalowy sprzed lat. Taka decyzja zapowiada olimpijską drużynę opartą na aktualnej jakości, ale też niesie ze sobą spore ryzyko i ogromne oczekiwania.

Odliczanie do Mediolanu i Cortiny. Kiedy olimpijskie konkursy

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 odbędą się w Mediolanie i Cortina d’Ampezzo (Włochy) w dniach 6–22 lutego 2026 roku. Skoki narciarskie tradycyjnie zaplanowano na pierwszą część igrzysk, co oznacza, że już w pierwszych dniach rywalizacji oczy polskich kibiców zwrócone będą na skocznie.

Konkursy indywidualne i drużynowe mają być jednymi z pierwszych medalowych szans Biało-Czerwonych, a napięcie wokół występów nowej mieszanki młodości i doświadczenia będzie ogromne. Jedno jest pewne – zanim igrzyska rozkręcą się na dobre, to właśnie skoczkowie mogą najszybciej rozpalić olimpijskie emocje do czerwoności.

 

 

 

Autor: Sebastian Snaczke