Piłka nożna

Najpierw turniej w Niemczech, teraz sparingi w Czechach

today19.01.2026 15:23

Tło
share close

Po zimowej przerwie Olza Pogwizdów na dobre wróciła do pracy. Zespół już początkiem stycznia rywalizował na turnieju halowym w Niemczech, a w ten weekend podopieczni Antoniego Jelenia rozpoczęli spotkania kontrolne. Dowiedzieliśmy się także, że klub nie planuje dokonywać zimowych wzmocnień kadry.

Rok rozpoczęli od zagranicznego turnieju

3 stycznia zarówno A-klasowy zespół Olzy Pogwizdów, jak i jego B-klasowe rezerwy wzięły udział w turnieju halowym w niemieckim Heidenau. Drużyny uplasowały się kolejno na 5. oraz 6. miejscu, ale wiadomo, że na tego typu wydarzeniach wynik gra drugorzędną rolę. -Chodziło o to, żeby po prostu rozpocząć ten sezon jakimś takim fajnym, miłym akcentem- mówi Antoni Jeleń

Głównym elementem zimowych przygotowań, poza jednostkami treningowymi będą spotkania sparingowe rozgrywane w Czechach. Olza bierze udział w turnieju, podczas którego będzie się mierzyć z drużynami zza naszej południowej granicy. W miniony weekend rozegrali pierwszy mecz kontrolny. W nim musieli uznać wyższość swojego rywala. MFK Havirov B pokonał zespół z Pogwizdowa 2:0

Kontuzje nękają zespół z Pogwizdowa

Na początku zimowych przygotowań główny nacisk jest kładziony na wydolność. Elementy czysto piłkarskie i taktyczne odegrają swoją rolę dopiero później. Na ten moment najważniejsze jest, aby zrobić tzw. „tlen”. Intensywne jednostki treningowe mają to do siebie, że organizmy graczy nie zawsze odpowiednio je znoszą…

-To, czego się obawiałam i czego się spodziewałem, że przy bardziej intensywnych treningach mogą się zdarzać kontuzje i choroby. To nas faktycznie teraz nęka, ale to jest w okresie przygotowawczym normalne, myślę, że ta praca przyniesie efekty w lidze-słyszymy od szkoleniowca

Dowiedzieliśmy się także, że klub nie planuje zimowych wzmocnień. Kluczowe ma być zachowanie obecnego kształtu kadry, trener liczy również na szybki powrót do zdrowia kontuzjowanych graczy. – Nie planujemy żadnych wzmocnień, liczymy natomiast, że kontuzjowani zawodnicy szybko wrócą do gry. Wtedy będziemy mogli stać się mocniejszą drużyną i grać lepszą piłkę- zdradza Jeleń

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Lorenz