powiat bielski

Dwa razy weszli w płomienie. Za drugim razem liczyły się sekundy

today27.10.2026 13:00

Tło
share close

Dwaj policjanci z Czechowic-Dziedzic uratowali kobietę i mężczyznę z płonącego garażu w Bestwinie. 

Kobieta nie mogła wydostać się z płomieni

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek w godzinach nocnych przy ulicy Bialskiej w Bestwinie. Ogień objął garaż przylegający do budynku jednorodzinnego. Pomieszczenie służyło również jako miejsce noclegu.

Jako pierwsi na miejscu pojawili się starsi posterunkowi Rafał Michalik i Rafał Dobrowolski z Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach.

Funkcjonariusze natychmiast ruszyli na pomoc osobom znajdującym się w niebezpieczeństwie wywołanym pożarem. Najpierw wydostali z płonącego garażu kobietę, której noga zaklinowała się podczas próby opuszczenia pomieszczenia.

Ponownie weszli do środka. Na podłodze leżał mężczyzna

Wtedy zorientowali się, że w garażu może przebywać jeszcze jedna osoba. Mimo rozprzestrzeniającego się ognia ponownie weszli do zadymionego garażu. Wewnątrz znaleźli mężczyznę leżącego na podłodze. Miał rozległe poparzenia nóg i nie był w stanie samodzielnie się poruszać.

Funkcjonariusze wynieśli go na zewnątrz, zanim płomienie objęły całe pomieszczenie. Następnie udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy.

Sławomir Kocur, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej podkreśla, że szybka reakcja jego kolegów pozwoliła uratować życie dwóch osób.

Niebezpieczeństwo związane z nocowaniem w garażu

Przy okazji zdarzenia policjanci zwracają uwagę na zagrożenia związane z dogrzewaniem i wykorzystywaniem do noclegu pomieszczeń, które nie są do tego przystosowane. 

odważni policjanci

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]