Inne dyscypliny

Maja Chwalińska zabrała głos po kontuzji. „Jestem bardzo rozczarowana…”

today27.10.2026 10:30

Tło
share close

Maja Chwalińska zakończyła już sezon w turniejach WTA. Decydujące w tej kwestii okazały się problemy zdrowotne. Zawodniczka najpierw wycofała się z rywalizacji w chińskim Ningbo, a wczoraj ogłoszono, że nie przystąpi także do zmagań w Tokio. W mediach społecznościowych BKT Advantage Bielsko-Biała ukazał się komunikat, zawierający wypowiedź niedawnej triumfatorki turnieju WTA 1000 w Wuhan.

Kontuzja pokrzyżowała plany

Maja Chwalińska ponownie tuż po wielkim sukcesie musi zmierzyć się z problemami zdrowotnymi. Sytuacja podobnie wyglądała kilka miesięcy temu, gdy niedługo po fantastycznym występie w turnieju Rolanda Garrosa, doznała urazu w pierwszym meczu Wimbledonu.

Tym razem dolegliwości zdrowotne pojawiły się na krótko po jej pierwszym wygranym turnieju rangi WTA 1000 w chińskim Wuhan. Z dalszej gry zawodniczkę BKT Advantage Bielsko-Biała wykluczyła kontuzja uda. Właśnie z tego powodu była zmuszona wycofać się ze zmagań w Tokio.

– Jestem bardzo rozczarowana, że muszę wycofać się z turnieju w Tokio z powodu kontuzji lewego uda. (…) Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła zagrać w Tokio, jestem wdzięczna za wsparcie i zrozumienie wszystkich – mówiła na łamach mediów społecznościowych swojego klubu.

To jednak niejedyny problem, z jakim boryka się obecnie 25-latka. Jak przekazał trener zawodniczki, w ostatnim czasie miała ona także problemy z łokciem.

– Maja już od dłuższego czasu ma trochę problem z łokciem w lewej ręce, który po Wuhan miała bardzo obolały. Zmiany piłek i nawierzchni sprawiały, że trochę z tym walczyła. Myśleliśmy, że będzie lepiej, ale rozsądniej odpuścić ostatni turniej WTA, niż za bardzo przeciążyć łokieć. Stąd decyzja, że nie zagra – mówił jej trener, Jaroslav Machovsky w rozmowie z Interią.

To nie koniec występów w tym roku

Mimo że sezon w turniejach rangi WTA dobiegł dla niej końca, kibice w tym roku będą mieli okazję zobaczyć ją jeszcze na korcie. Trenująca w Bielsku-Białej tenisistka ma zagrać wraz z reprezentacją Polski w meczu kwalifikacyjnym do Billie Jean King Cup w dniach 20-21 listopada – rywalem naszych zawodniczek będzie Szwecja. Z kolei 11 grudnia ma zmierzyć się w Gdańsku w pokazowym starciu z Lindą Noskovą.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]