Bielsko-Biała

Nowa Banialuka będzie droższa. Protesty nie milkną

today13.10.2026 13:57

Tło
share close

Plan budowy nowej siedziby Teatru Lalek Banialuka w Bielsku-Białej ponownie wywołał dyskusję. Sprawa jest znana od dawna, ale w ostatnich dniach odżyła za sprawą publikacji medialnych dotyczących odpowiedzi na interpelację radnego Konrada Łosia. Ujawnione informacje pokazują, że koszt całego kompleksu ma wynieść ponad 377 mln zł. Mieszkańcy nadal są podzieleni: jedni wskazują na potrzebę stworzenia teatrowi nowoczesnych warunków, inni sprzeciwiają się lokalizacji i obawiają się skutków inwestycji dla tej części miasta.

Spór o lokalizację trwa od lat

Plany budowy nowej siedziby Banialuki pojawiły się pod koniec poprzedniej kadencji samorządu. Początkowo inwestycję przedstawiano również w kontekście starań Bielska-Białej o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Miasto nie uzyskało tego tytułu, ale projekt nowego kompleksu jest nadal przygotowywany.

Od początku kontrowersje budzi przede wszystkim lokalizacja u zbiegu ulic Broniewskiego i PCK, w rejonie istniejącego targowiska. Część mieszkańców sprzeciwiała się tej koncepcji, wskazując na obawy dotyczące przyszłości handlu, dostępności miejsc parkingowych, natężenia ruchu i uciążliwości związanych z budową. Wcześniej pod protestem przeciwko planom miasta zebrano ponad 4 tysiące podpisów. Pojawiały się również propozycje poszukania dla teatru innego miejsca.

Z drugiej strony miasto argumentuje, że obecna siedziba Banialuki jest przestarzała i nie zapewnia odpowiednich warunków do dalszego rozwoju. Według władz budynek ma ograniczenia technologiczne, brakuje w nim części zaplecza, a jego dostosowanie do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i wymogów bezpieczeństwa jest problematyczne. W odpowiedzi na interpelację podkreślono, że nawet kosztowny remont nie rozwiązałby wszystkich tych trudności.

Ponad 377 mln zł za cały kompleks

Do ponownego wzrostu zainteresowania sprawą przyczyniła się właśnie odpowiedź na interpelację wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Konrada Łosia. Radny zapytał między innymi o etap przygotowania inwestycji, jej zakres, źródła finansowania oraz wydatki poniesione dotychczas przez miasto.

Z przekazanych informacji wynika, że kosztorys inwestorski opiewa na dokładnie 377 mln 658 tys. 266 zł i 29 gr. Kwota obejmuje nie tylko nową siedzibę Teatru Lalek Banialuka, ale również oddział Książnicy Beskidzkiej ze zbiorami dla dzieci i młodzieży, określany jako „Zielona Biblioteka”, garaż podziemny, zagospodarowanie terenu oraz wyposażenie obiektów, oraz plac pod targowisko znajdujące się przy budynku Książnicy. W publicznej debacie na wcześniejszych etapach pojawiały się znacznie niższe szacunki, rzędu około 100 mln zł. To wywołało kolejne głosy niezadowolenia wśród opinii publicznej.

W odpowiedzi na pytania radnego miasto wyjaśniło, że inwestycja znajduje się na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę. Nie złożono dotąd wniosków o zewnętrzne dofinansowanie całego projektu. Jako powody wskazano między innymi brak pozwolenia oraz brak odpowiedniego programu, z którego można byłoby sfinansować tę inwestycję.

Osobno wskazano możliwość pozyskania około 35 mln zł na część garażu podziemnego, która została wpisana do Planu Inwestycji Wieloletnich w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031. Nie oznacza to jednak, że środki te zostały już przyznane.

Na przygotowania wydano już prawie 7 mln zł

Radny Konrad Łoś pytał również o dotychczasowe wydatki. Z przedstawionego zestawienia wynika, że miasto zapłaciło między innymi za organizację konkursu architektonicznego, nagrody dla autorów najlepszych koncepcji, dokumentację projektową, doradztwo akustyczne oraz opracowania geologiczne i geotechniczne.

Sam konkurs w 2024 roku kosztował 116 tys. 450 zł, a nagrody dla trzech najlepszych prac wyniosły łącznie 120 tys. zł. Opracowanie regulaminu konkursu kosztowało 25 tys. zł. W 2026 roku na dokumentację projektową przeznaczono 6 mln 150 tys. zł. Do tego dochodzą wydatki poniesione w 2025 i 2026 roku na doradztwo akustyczne oraz dokumentację geologiczno-inżynierską i opinię geotechniczną.

Łączna wartość pozycji wymienionych w odpowiedzi miasta wynosi około 6,91 mln zł. Władze wyjaśniły też, że koszty organizacji konkursu, w tym wynajęcia sali w Hotelu Pod Orłem, mieściły się w kwocie przekazanej Stowarzyszeniu Architektów Polskich, które odpowiadało za jego przeprowadzenie.

Teatr, biblioteka i parking podziemny

Zgodnie z projektem nowy kompleks ma łączyć kilka funkcji. W części teatralnej zaplanowano między innymi dużą, małą i kameralną scenę, pracownie, warsztaty, magazyny, garderoby, pomieszczenia techniczne oraz kawiarnię. W budynku Książnicy mają znaleźć się przestrzenie dla dzieci i młodzieży, wypożyczalnie, galeria i sala wielofunkcyjna.

Pod kompleksem przewidziano garaż na 77 samochodów, a na zewnątrz kolejne miejsca postojowe. Projekt zakłada również rozwiązania ułatwiające korzystanie z obiektów osobom z niepełnosprawnościami.

Miasto podkreśla, że budowa teatru nie jest bezpośrednio uzależniona od programu Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Według odpowiedzi na interpelację oba przedsięwzięcia były odrębnymi projektami, choć nową siedzibę wskazano w aplikacji konkursowej jako ważną dla rozwoju miasta.

Przed władzami miasta pozostają kolejne decyzje dotyczące realizacji i finansowania kompleksu. Wysoki koszt, brak zabezpieczonego zewnętrznego finansowania dla całości oraz utrzymujący się sprzeciw części mieszkańców sprawiają, że projekt nadal budzi emocje.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]