Nowy podatek. "Zapowiada się dramatycznie"
Izabela JanoszekIzabela Janoszek

Nowy podatek. "Zapowiada się dramatycznie"

Rząd ma nowy pomysł na podatek, który uszczupli wpływy samorządów. Ministerstwo sportu planuje zastąpienie nim dotychczasowych opłat uzdrowiskowych i miejscowych pobieranych przez gminy od kuracjuszy czy turystów.Wszystkie pieniądze miałyby być przekazywane do Centralnego Funduszu Promocji Turystyki. Do gmin trafiałoby zaledwie 30% z pobieranych opłat. Dla mnie pozbawienie miliona, czy półtora miliona złotych w budżecie, to zapowiada się dosyć dramatycznie - komentuje burmistrz Wisły Tomasz Bujok. Wpływy z opłaty miejscowej są dla jego miasta znaczne i pokrywają wydatki na turystyczne inwestycje. Posłuchaj

Opłata miejscowa pobierana jest od każdej osoby fizycznej, która przebywa dłużej niż dobę w miejscowości o szczególnych walorach krajobrazowych i klimatycznych. Istotny jest cel takiego pobytu: musi być on turystyczny, wypoczynkowy lub szkoleniowy. Z tego tytułu do budżetu Wisły w ubiegłym roku trafiło ponad 1 milion 200 tysięcy złotych. Zabranie tych pieniędzy, to byłby dla samorządu prawdziwy cios. Posłuchaj

Pomysł nowej opłaty ministerstwo sportu przedstawiło w "Białej księdze regulacji systemu promocji turystycznej w Polsce". Resort pracował nad nią przez ostatnie dwa lata.

Jeśli wejdzie w życie, jeszcze mocniej uderzy w samorząd Ustronia, który pobiera od kuracjuszy opłatę uzdrowiskową. 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: