Sesja zdjęciowa złodzieja. Raz tył, raz przód [AKTUALIZACJA]
Najpierw kamera uchwyciła go od tyłu podczas kradzieży hamaka. Potem policjanci odkryli, że kilka godzin wcześniej najprawdopodobniej ten sam mężczyzna odpoczywał na swoim późniejszym łupie. Wtedy monitoring „złapał” jego twarz.