500 kilometrów dla bezdomnych zwierząt. „Gery” Paszkiewicz kończy niezwykły bieg przez Beskidy
W ekstremalnym upale i z bolącymi stopami przemierza Główny Szlak Beskidzki, by pomóc bezdomnym zwierzętom. Ultramatończyk Grzegorz Gery Paszkiewicz z Rybnika wystartował w miniony piątek z Wołosatego w Bieszczadach, a już jutro zamierza dotrzeć do mety w Ustroniu! Pokonuje ponad 500 kilometrów przez góry, by wesprzeć schronisko dla zwierząt w Rybniku.