Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Dawid Szewczuk to trener z Wilamowic, który wcześniej pracował głównie w Małopolsce. Miał jednak okazję prowadzić także zespół w naszym regionie. W trakcie sezonu 2023/24 przejął LKS Bestwina. Ta przygoda nie potrwała jednak zbyt długo – jej finał nastąpił już w następnej kampanii. W poprzednim roku prowadził Naroże Juszczyn, później nieco zniknął z radarów…
W ubiegłym sezonie wiosnę spędził w Narożu Juszczyn i poprowadził klub do wysokiego 3. miejsca w wadowickiej Klasie Okręgowej, ta przygoda rówież nie potrwała zbyt długo. W sierpniu poinformowano o zakończeniu dalszej współpracy – od tego czasu szkoleniowiec pozostaje bez klubu.
-To była świadoma decyzja. Dojazdy były bardzo męczące – około 70 kilometrów w jedną stronę. Przy narodzinach drugiej córki musiałem trochę zmienić priorytety i ograniczyć tak dalekie wyjazdy. Skupiłem się na rozwoju. Odbywam staże – byłem już m.in. w Wiślanach Jaśkowice w trzeciej lidze, teraz w styczniu mam także staż w GKS-ie Jastrzębie. Jestem też dogadany na staż w Podbeskidziu, choć tam raczej dopiero w okresie startowym, więc pewnie będzie to druga połowa lutego– tłumaczy Dawid Szewczuk
W ostatnim czasie Szewczuk przebywał także na stażu w występującym w angielskiej Championship, Watfordzie. Pytany o wrażenia, odpowiada: -To zupełnie inna polityka i zupełnie inne podejście do szkolenia. Może nie mówimy o absolutnym topie angielskich drużyn, ale samo podejście do piłki nożnej jest całkowicie odmienne od tego, które znamy u nas. Do tego dochodzi zupełnie inna mentalność – tam ludzie naprawdę tym żyją. Wszyscy kochają piłkę nożną i to czuć na każdym kroku.
Czytaj także:
Szkoleniowiec powoli zaczyna się rozglądać i myśleć o powrocie do trenowania, ale najbardziej prawdopodobnym terminem wydaje się być lato. Nie wyklucza jednak scenariusza, w którym jakiś projekt przekona go, aby dołączyć do niego już wiosną…
-Jeśli trafiłby się naprawdę ciekawy projekt, pewnie bym to rozważył, ale generalnie celuję w pracę od czerwca. Wiosną najczęściej chodzi o „gaszenie pożarów”, a ja wolałbym wejść w projekt od początku-tłumaczy
Pytany o swoją filozofię futbolu i preferowany styl gry, odpowiada: – Jestem zwolennikiem ustawienia 4-2-3-1 i nie ukrywam, że to system, którego próbowałem w praktycznie każdej drużynie. Zawsze zaczynam od żelaznej defensywy – najpierw porządkujemy grę w obronie, a dopiero później budujemy ofensywę
Czytaj także:Kiedy Robert Sołtysek wróci na ławkę trenerską?
Autor: Mikołaj Lorenz
Kilka minut gry wstępnej z książkami, które warto przeczytać. Lokalni autorzy, cenione gwiazdy literatury, wciągające historie i tytuły, które na długo zostają w pamięci.
close
Copyright Radio BIELSKO