Bielsko-Biała

Podbeskidzie pomaga Markowi Ociepce. Ruszyła zbiórka dla człowieka, który przez lata pomagał innym

today23.07.2026 11:36

Tło
share close

Przez lata był jedną z tych osób, które w klubie widzi się może rzadziej niż piłkarzy, ale bez których drużyna nie mogłaby normalnie funkcjonować. Marek Ociepka, wieloletni masażysta TS Podbeskidzie Bielsko-Biała, dziś sam potrzebuje pomocy. Kibice zainicjowali zbiórkę „Podbeskidzie dla Marka Ociepki”, a jej oficjalny założyciel – Krzysztof Samborski apeluje, by środowisko „Górali” stanęło za nim murem.

Przez lata pomagał zawodnikom

Marek Ociepka to postać doskonale znana wielu osobom związanym z Podbeskidziem. Przez kilkadziesiąt lat pracował jako masażysta klubu, dbając o zdrowie, sprawność i powroty do gry kolejnych zawodników. Przez jego ręce przeszły dziesiątki, a może nawet setki piłkarzy.

To nie była rola z pierwszego planu. O takich ludziach rzadziej pisze się wielkie nagłówki, nie stoją przed kamerami po meczach i nie trafiają na okładki programów meczowych. Ale w codziennym życiu klubu są absolutnie niezbędni. – Dziś bardzo często słowo „legenda” używane jest w odniesieniu do piłkarzy, a jeszcze częściej nadużywane. Ale są też ludzie, którzy przez lata pracują z dala od kamer. To właśnie do nich należy Pan Marek – mówi Krzysztof Samborski, założyciel zbiórki.

Teraz role się odwróciły

Dziś Marek Ociepka sam potrzebuje wsparcia. Zmaga się z zaawansowaną chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa oraz ciężką dyskopatią. Ucisk na nerwy doprowadził do niedowładu stopy, przez co obecnie nie jest w stanie samodzielnie chodzić i porusza się o kulach.

Termin operacji w ramach NFZ został wyznaczony dopiero za rok. Do tego czasu kluczowe jest utrzymanie sprawności nogi i ograniczenie skutków choroby. Zebrane pieniądze mają pomóc w zakupie specjalistycznej ortezy neurologicznej, rehabilitacji, elektrostymulacji mięśni oraz leczeniu.

Dzisiaj role się odwróciły. To Pan Marek nie może pomagać, a potrzebuje naszej pomocy. Uważam, że jako społeczność Podbeskidzia mamy obowiązek stanąć za nim murem. Tworzymy jedną rodzinę i właśnie w takich chwilach powinno być to najbardziej widoczne – podkreśla Samborski. Do wsparcia zbiórki, poprzez oficjalny profil klubu, zaprosił też prezes Podbeskidzia, Krzysztof Sałajczyk

 

Apel nie tylko do kibiców Podbeskidzia

Założyciel zbiórki zwraca uwagę, że Marek Ociepka to osoba szanowana nie tylko w środowisku Podbeskidzia, ale szerzej — w Bielsku-Białej i regionie. Przez lata był obecny przy klubie, zawodnikach i ludziach sportu. Dlatego pomoc nie musi mieć barw klubowych. – Są ludzie, którzy łączą, a nie dzielą. Pan Marek należy właśnie do takich osób. Wierzę, że niezależnie od klubowych sympatii potrafimy się zjednoczyć i pomóc mu wrócić do pełnej sprawności – dodaje Krzysztof Samborski.

Każda wpłata ma znaczenie. Nawet niewielki gest może stać się częścią większej pomocy dla człowieka, który przez lata sam pomagał innym wracać do zdrowia i na boisko. Bo Podbeskidzie to nie tylko mecze, bramki i tabele. To także ludzie, którzy przez lata tworzyli klub od środka. Marek Ociepka jest jednym z nich. Teraz to środowisko może zrobić coś dla niego.

Autor: Zdjęcie autora Sebastian Snaczke
[email protected]