Piłka nożna

Piszczek wraca po “swoich”. Pierwszy transfer z Goczałkowic do GKS Tychy

today07.01.2026 11:06

Tło
share close

W Tychach nie czekali długo: Łukasz Piszczek, który w listopadzie 2025 roku został nowym trenerem GKS-u, zaczyna budowę drużyny także z piłkarzy dobrze znanych z boisk naszego regionu. Pierwszym zawodnikiem, który z KS Goczałkowice-Zdrój trafia do Betclic 1. Ligi, jest Jacek Wuwer – wypożyczony do 30 czerwca 2026 roku.

Goczałkowice tracą lidera środka, Tychy zyskują gotowego „pracownika”

Stało się: Jacek Wuwer został nowym zawodnikiem GKS-u Tychy. 27-letni pomocnik przenosi się na zasadzie wypożyczenia z KS Goczałkowice-Zdrój do 30 czerwca 2026 roku. Dla klubu z lokalnego uzdrowiska to wyraźny sygnał, że praca wykonywana w Goczałkowicach jest zauważana wyżej – na poziomie Betclic 1. Ligi. Dla Tychów to natomiast ruch „na tu i teraz”: zawodnik ograny, fizyczny, przyzwyczajony do intensywności i odpowiedzialności w środku pola.

 

Wuwer: droga, doświadczenie i liczby, które mówią same

Wuwer to piłkarz, który ma za sobą solidną, konsekwentnie budowaną karierę. Występował m.in. w Pniówku Pawłowice i Lechii Tomaszów Mazowiecki, a w Polonii Bytom przeżył awans na wyższy szczebel. W samych Goczałkowicach przez trzy ostatnie sezony uzbierał 69 ligowych spotkań – to nie epizod, tylko realna rola w zespole. W tej kampanii dołożył łącznie 18 meczów, w tym dwa w Pucharze Polski; co ważne – w pucharowym starciu z wyżej notowaną Stalą Stalowa Wola zdobył nawet bramkę. 

Piszczek w Tychach i transferowa ofensywa: „Trójkolorowi” nie czekają

Łukasz Piszczek podpisał z GKS Tychy kontrakt do 30 czerwca 2027 roku, z opcją przedłużenia – a klub od początku zimy pokazuje, że daje trenerowi narzędzia do pracy. Wuwer jest już ósmym ogłoszonym transferem w tym oknie: wcześniej GKS informował m.in. o pozyskaniu Igora Łasickiego, Jakuba Mądrzyka, Pawła Łysiaka, Luisa da Silvy, Daniela Sandovala, Piotra Krawczyka i Bartłomieja Barańskiego (wypożyczenie). W Tychach nie ukrywają celu: poprawić grę i spokojnie dowieźć utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy. Dla nas w Goczałkowicach to też jasny komunikat: jeśli pracujesz dobrze i jesteś gotowy na wyższe tempo, drzwi na poziom centralny naprawdę się otwierają.

 

Autor: Sebastian Snaczke