Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
UKS Maksymilian Cisiec rozpoczął nowy sezon już w realiach ligi okręgowej. Dla beniaminka to zupełnie nowe wyzwanie, dlatego w klubie postarano się o poszerzenie i wzmocnienie kadry. Być może najważniejsza informacja w tym kontekście przyszła tuż przed startem rozgrywek: Dmytro Imanhulov, jeden z liderów środka pola, jednak zostaje w Ciscu.
Dzisiaj ruszył nowy sezon ligi okręgowej. Maksymilian Cisiec znalazł się w niej po awansie, więc dla klubu to początek zupełnie nowego etapu. Wyższa liga oznacza większe wymagania, mocniejszych rywali i potrzebę szerszej kadry.
W Ciscu zdawali sobie z tego sprawę. Po awansie klub nie chciał ograniczyć się wyłącznie do utrzymania dotychczasowego składu. Zarząd pracował nad wzmocnieniami, które mają dać trenerowi Markowi Makarewiczowi większe pole manewru.
Na inaugurację Maksymilian przegrał u siebie 1:3 z Victorią Hażlach, ale niezależnie od wyniku pierwszego meczu, kadrowo beniaminek wygląda ciekawie. Szczególnie po wiadomości, która pojawiła się na samym finiszu przed ligą.
Najważniejszą informacją dla kibiców Maksymiliana jest pozostanie Dmytro Imanhulova. Kilka tygodni temu wydawało się, że ceniony pomocnik wróci do Sokoła Zabrzeg. Teraz sprawa zakończyła się inaczej. Popularny Dima jednak będzie grał w Ciscu w nowym sezonie, mimo iż zdążył, w barwach Sokoła, zagrać w tegorocznej edycji lokalnego Pucharu Polski.
To dla beniaminka bardzo duża wiadomość. Imanhulov był jednym z ważnych zawodników środka pola, piłkarzem cenionym za jakość, charakter i wpływ na grę drużyny.
– Udało nam się po naprawdę ciężkich negocjacjach z Sokołem Zabrzeg. Skąd to całe zamieszanie? Zawodnik chciał spróbować czegoś nowego, ale po okresie przygotowawczym w nowej drużynie nie był do końca przekonany co do potencjału, jakim dysponuje Zabrzeg. Pojawił się więc ponowny temat. Dogadaliśmy się i bardzo się cieszymy, bo to mega gracz – mówi nam prezes Maksymiliana Cisiec Jacek Kąkol.
Razem z Imanhulovem kierunek Zabrzeg – Cisiec obrał także Marcin Godniak. To doświadczony zawodnik, w przeszłości związany między innymi z Zaporą Wapienica. Jego przyjście ma dać drużynie kolejną porcję ogrania i spokoju.
Ostatecznie latem do Maksymiliana Cisiec trafiło ośmiu zawodników. To Arkadiusz Tetłak ze Stali Śrubiarnia, Dominik Sufa wracający z wypożyczenia do GKS-u Radziechowy-Wieprz, Dawid Okrzesik z UKS-u Lisek Milówka, Piotr Walas z LKS-u Bestwina, Fabian Kupczak z UKS-u Lisek Milówka, Dawid Kupczak z LKS-u Dankowice oraz Marcin Godniak i Dmytro Imanhulov z Sokoła Zabrzeg.
To oznacza, że trener Marek Makarewicz ma dziś wyraźnie szerszą kadrę niż jeszcze kilka tygodni temu. Dla beniaminka może mieć to ogromne znaczenie, bo liga okręgowa szybko weryfikuje nie tylko jakość pierwszej jedenastki, ale też głębię składu, rywalizację na treningach i możliwość reagowania w trakcie sezonu.
Pierwszy wynik nie był dla Maksymiliana udany, ale w Ciscu mają argumenty, by wierzyć, że drużyna może rosnąć z kolejki na kolejkę. Beniaminek wszedł do ligi z mocniejszą kadrą, ciekawymi nazwiskami i jednym z liderów, którego ostatecznie udało się zatrzymać.
Warto więc Maksymiliana obserwować. To może być jedna z ciekawszych historii tego sezonu w lidze okręgowej.

Copyright Radio BIELSKO