Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Nadleśnictwo Andrychów ostrzega przed zachowaniem, które może skończyć się tragedią. Dorośli wchodzą na stosy drewna i pozwalają na to również dzieciom. Leśnicy przypominają, że taki stos waży nawet kilkanaście ton.
Kamery i patrole Straży Leśnej coraz częściej rejestrują to samo: dorosłych na stosach drewna, a obok nich dzieci. Turyści traktują składy jak atrakcję i wspinają się na ułożone przy drogach kłody. Leśnicy podkreślają, że takie zachowanie grozi zmiażdżeniem. Wystarczy, że jeden element stosu się osunie, a konsekwencje mogą być śmiertelne.
Drugim zagrożeniem są upadki. Drewno bywa śliskie, a cała konstrukcja pozostaje niestabilna. Nawet krótki spacer po stosie może zakończyć się złamaniem albo poważnym urazem. Dlatego obowiązuje zakaz wchodzenia na stosy, mygły i dłużyce składowane przy leśnych drogach.
Nadleśnictwo przypomina też o innych zasadach obowiązujących w lesie. Żółta tablica z napisem „ZAKAZ WSTĘPU – ŚCINKA I ZRYWKA DRZEW” oznacza, że w pobliżu pracują maszyny, a drzewa są obalane. Ignorowanie takiego oznaczenia naraża spacerowiczów na bezpośrednie niebezpieczeństwo.

Osobną kwestią pozostaje pogoda i stan drzewostanu. Leśnicy odradzają spacery podczas wichur. Apelują również, by nie odpoczywać pod uschniętymi konarami, które mogą runąć bez ostrzeżenia.
Nie brak wyobraźni, tylko fizyka
Wpis nadleśnictwa wywołał dyskusję w mediach społecznościowych. Jeden z internautów zbagatelizował zagrożenie, sugerując, że dawniej takie zabawy nikomu nie szkodziły. Leśnicy odpowiedzieli mu wprost.
– Wszystko jest w porządku dokładnie do momentu, w którym grawitacja przypomina o swoim istnieniu – napisali przedstawiciele Nadleśnictwa Andrychów.
W odpowiedzi wskazali, że statystyki i wcześniejsze zdarzenia mówią same za siebie. Zabawa na stosach drewna kończyła się już gipsem, urazami kręgosłupa, a niekiedy znacznie poważniejszymi konsekwencjami. Zdaniem leśników nie chodzi o porównywanie dawnych i dzisiejszych czasów, lecz o zwykłe prawa fizyki.
Nadleśnictwo zapewnia jednocześnie, że nadal zaprasza turystów do lasu. Prosi jednak o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Autor:
Robert Fraś
[email protected]
Najlepsze pasmo towarzyszące na Podbeskidziu! Konkursy, akcje radiowe, rozmowy i oczywiście - starannie wyselekcjonowane przeboje non-stop!
close
Copyright Radio BIELSKO