powiat cieszyński

Najpierw ratowali, a potem zatrzymali. Sytuacja groziła wybuchem

today09.04.2026 16:13

Tło
share close

Kierująca straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w dystrybutor gazu na stacji benzynowej. Samochód przewrócił się na dach, a z uszkodzonego dystrybutora zaczął gwałtownie ulatniać się gaz. Zrobiło się bardzo niebezpiecznie…

Zaczęło się od tego, że w lany poniedziałek policjanci chcieli zatrzymać do kontroli drogowej w Zebrzydowicach kobietę kierującą Skodą Fabią. Ta zignorowała sygnały świetlne i dźwiękowe, gwałtownie przyspieszyła i rozpoczęła ucieczkę w kierunku Kończyc Małych. Pościg zakończył się na ulicy Jagiellońskiej, na terenie stacji paliw.

Kierująca straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w dystrybutor gazu LPG. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód przewrócił się na dach, a w uszkodzonym dystrybutorze doszło do rozszczelnienia instalacji.

Policjanci nie zważając na własne bezpieczeństwo oraz realne zagrożenie wybuchem wybili szybę w pojeździe i pomogli wydostać się osobom znajdującym się w środku. Następnie szybko ewakuowali je z rejonu zagrożenia – i dokonali ich zatrzymania. 

W samochodzie znajdowała się 21-letnia kobieta oraz 28-letni mężczyzna, oboje mieszkańcy Karwiny w Czechach. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierująca miała ponad promil alkoholu.

Na miejsce skierowani zostali również strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotniczych straży pożarnych, którzy zabezpieczyli teren i usunęli zagrożenie związane z wyciekiem gazu. 

Policjanci ustalili, że tablice rejestracyjne zamontowane na pojeździe zostały skradzione na terenie Niemiec.

Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Kobieta usłyszała zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach oraz posługiwania się tablicami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do pojazdu.

Grozi jej za to nawet 8 lat więzienia.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]