Na razie jest dom, ale bez dachu
Na razie mamy dom bez dachu, miejsce bez elektryczności, ze studnią, z której będziemy musieli czerpać wodę – mówi Anna Kłaptocz, która przez ostatnie 20 lat prowadziła stajnię z kucykami w Mazańcowicach. W tym tygodniu pani Ania, wraz ze swymi zwierzakami, stajnię musiała opuścić.