Bielsko-Biała

Nie będzie spalarni. Będzie biogazownia

today16.04.2026 11:41

Tło
share close

W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej w Bielsku-Białej ponownie rozgorzała gorąca dyskusja na temat rzekomej budowy spalarni odpadów. W niektórych przypadkach pojawiły się nawet zarzuty, jakoby lokalne media miały lobbować za powstaniem takiej instalacji. To jednak daleko idące i nieuzasadnione wnioski.

Temat gospodarki odpadami był niedawno szeroko omawiany również w ramach „Tematu Tygodnia” w Radiu BIELSKO. Jednym z wielu poruszanych wątków była petycja jednego z mieszkańców skierowana do Rady Miejskiej, w której – obok innych postulatów – pojawił się także pomysł budowy spalarni. W naszych materiałach nie ocenialiśmy tego rozwiązania w kontekście tego, czy postulat jest dobry, czy zły, ani nie sugerowaliśmy, że w ogóle takie plany istnieją. Co więcej, jako jedyne medium w mieście udaliśmy się bezpośrednio do Zakładu Gospodarki Odpadami, by u źródła sprawdzić, z jakimi realnymi problemami mierzy się dziś spółka.

Spalarni nie będzie – jasne stanowisko

Najważniejsza informacja jest jednoznaczna: planów budowy spalarni w Bielsku-Białej nie ma. Prezes Zakładu Gospodarki Odpadami Marcin Szarek jasno odniósł się do tej kwestii na naszej antenie. – Wiem, że ktoś z mieszkańców złożył petycję w Urzędzie Miejskim w sprawie budowy spalarni. Taką petycję może każdy złożyć. Na ten moment nikt takiej budowy nie planuje. Pan prezydent Klimaszewski jasno się opowiedział, że za jego kadencji taka spalarnia w Bielsku-Białej nie powstanie. Nie było takich planów, więc chciałbym to zdementować – podkreśla.

  • cover play_arrow

    Nie będzie spalarni. Będzie biogazownia Adam Kanik

 

Nowy kierunek: biometanownia zamiast spalarni

Zamiast tego miasto i ZGO planują zupełnie inny kierunek rozwoju – budowę nowoczesnej biometanowni. To rozwiązanie, które ma zmienić sposób przetwarzania odpadów, ale nie zwiększyć skali działalności zakładu. – Budowa biometanowni to nie jest powiększanie istniejącego zakładu, a zmiana modelu przetwarzania odpadów. To bardzo nowoczesny kierunek, który dopiero wchodzi do Polski – wyjaśnia prezes Marcin Szarek.

Jak podkreśla, inwestycja ma przede wszystkim odpowiedzieć na jeden z największych problemów zgłaszanych przez mieszkańców Lipnika – uciążliwe zapachy. – Mamy bardzo wiele skarg i ja się temu nie dziwię. Te zapachy potrafią być uciążliwe. Biometanownia to proces hermetyczny – nic nie odbywa się na otwartym powietrzu. To obiekt zamknięty, który pozwoli znacząco ograniczyć odory – zaznacza.

Jak działa biometanownia?

Planowana instalacja ma wykorzystywać proces fermentacji beztlenowej. Odpady po wstępnym przygotowaniu będą trafiały do szczelnych komór, gdzie przez kilka tygodni będą przetwarzane w kontrolowanych warunkach. Dopiero po zakończeniu tego etapu trafią do dalszego kompostowania. Dzięki temu znacząco ograniczone zostanie wydzielanie nieprzyjemnych zapachów na każdym etapie przetwarzania. Jednocześnie produkowany będzie biogaz, a następnie biometan, który może być wykorzystywany jako paliwo, które można wykorzystać.

– Produkcja paliw to dziś bardzo ważny aspekt. Widzimy, co dzieje się na świecie i jak wygląda sytuacja energetyczna. To inwestycja nowoczesna, ale też przyszłościowa – podkreśla prezes ZGO. Dodatkową korzyścią ma być stabilizacja kosztów gospodarowania odpadami w przyszłości.

  • cover play_arrow

    Nie będzie spalarni. Będzie biogazownia Adam Kanik

Miasto zmienia plan – to sygnał dla mieszkańców

Warto też zwrócić uwagę na działania podejmowane przez miasto w kontekście planowania przestrzennego w kwestii rzekomej instalacji termicznego przekształcania odpadów. W porządku najbliższej sesji Rady Miejskiej znalazł się bowiem projekt zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów w Wapienicy, gdzie spalarnia miała pierwotnie powstać.

Zakłada on usunięcie zapisu dopuszczającego możliwość lokalizacji instalacji do termicznego przekształcania odpadów. W praktyce oznacza to wycofanie potencjalnej furtki dla budowy spalarni w tej części miasta. To istotny sygnał dla mieszkańców, którzy obawiali się powrotu do tej koncepcji.

Ucinamy spekulacje

Na dziś sytuacja jest jasna: nie ma planów budowy spalarni odpadów w Bielsku-Białej. Są natomiast konkretne działania zmierzające do modernizacji gospodarki odpadami w oparciu o nowoczesne i mniej uciążliwe technologie. Warto więc oddzielać fakty od domysłów. Formułowanie zarzutów o rzekome „lobbowanie” za spalarnią świadczy albo o niezrozumieniu publikowanych materiałów, albo o wybiórczym ich traktowaniu – często pod z góry założoną tezę, niekiedy w celu osiągnięcia prywatnych, czy politycznych celów. Dlatego zachęcamy do jednego: czytajmy informacje w całości i opierajmy opinie na faktach, a nie na fragmentach wyrwanych z kontekstu.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]