Bielsko-Biała

Miasto odmawia wsparcia młodym sportowcom

today23.09.2026 19:34

Tło
share close

Siedmioro zawodników z sekcji akrobatyki powietrznej przygotowuje się do startu w Pole & Aerial World Cup by U.N.A. we włoskim Riccione. Wśród reprezentantów Bielska-Białej są młode zawodniczki, w tym dzieci i nastolatki, które już dziś mogą pochwalić się sukcesami na zawodach ogólnopolskich i międzynarodowych. Trener Igor Gajewski zwrócił się do prezydenta miasta z propozycją współpracy i prośbą o wsparcie wyjazdu. Odpowiedź była odmowna.

Nie chodziło o sfinansowanie całego wyjazdu. Mowa była o niewielkim, wręcz symbolicznym wsparciu. W zamian zawodnicy deklarowali promocję Bielska-Białej, między innymi poprzez umieszczenie logo miasta na reprezentacyjnych strojach, materiałach promocyjnych i publikowanych w mediach społecznościowych relacjach.

Wszystko organizują sami

Wyjazd na zawody tej rangi to dla młodych zawodników i ich rodzin duże przedsięwzięcie organizacyjne i finansowe. Treningi odbywają się na własny koszt, podobnie jak dojazdy. Część zawodników i zawodniczek przyjeżdża na zajęcia z dalszych miejscowości. Do tego dochodzą koszty przygotowań, stroju, wpisowego, transportu do Włoch, zakwaterowania czy wyżywienia.

W swoim piśmie do prezydenta trener wskazywał konkretnie, że potrzebne są środki między innymi na zakup reprezentacyjnych dresów, wynajem busa, specjalistyczne warsztaty i zgrupowania oraz opłaty organizacyjne związane z udziałem w zawodach. Ciężar organizacji wyjazdu spoczywa przede wszystkim na zawodnikach i ich rodzicach. Prowadzona jest również internetowa zbiórka pieniędzy na wyjazd do Włoch.

Mają konkretne sukcesy

Nie jest to grupa zawodników, która dopiero zaczyna swoją przygodę ze sportem. Sekcja GOJump ma na koncie wyniki z zawodów krajowych i międzynarodowych. Podczas Butterfly Cup Ostrava 2026 Emilia Sporek zdobyła pierwsze miejsce w kategorii Aerial Straps oraz Grand Prix za najwyżej oceniony występ całego porannego bloku zawodów. W swoich kategoriach zwyciężały również Zofia Łukaszewska i Magdalena Kopka. Natalia Kubień zajęła drugie miejsce.

Na Mistrzostwach Polski IPSF 2026 Paulina Panek zdobyła mistrzostwo Polski w swojej kategorii, a Emilia Sporek wywalczyła drugie miejsce i kwalifikację do Mistrzostw Świata. Wcześniej, podczas Pole & Aerial World Cup by U.N.A. w Bolonii, zawodnicy GOJump również stawali na podium. To pokazuje, że środowisko aerial, czy też po prostu akrobatyczne w Bielsku-Białej mocno się rozwija, nawet wśród najmłodszych. Dość wspomnieć, że trener, Igor Gajewski to również utytułowany zawodnik, który w niedalekiej przeszłości wielokrotnie z dumą reprezentował Polskę i Bielsko-Białą na zawodach rangi mistrzostw świata.

Młode akrobatki wraz z trenerem Igorem Gajewskim

„Chodzi o zauważenie i docenienie”

Igor Gajewski podkreśla, że wniosek do miasta nie pretensjonalną prośbą. Przeciwnie – była to propozycja współpracy i próba znalezienia sposobu, dzięki któremu młodzi sportowcy mogliby wystąpić za granicą również jako reprezentanci swojego miasta. – Myślę, że pojawiło się pewnego rodzaju zaskoczenie, bo nie ukrywam, że myśleliśmy i spodziewaliśmy się pozytywnego odzewu w tej kwestii – mówi.

Jak dodaje, najważniejsze jest dla niego to, aby ciężka praca młodych zawodniczek została dostrzeżona w Bielsku-Białej. – Zależy mi jako trenerowi, żeby moje młode zawodniczki zostały docenione. To jest dla mnie kluczowe i do tego będę dążył – podkreśla Igor Gajewski. Jednocześnie zaznacza, że nie chce budować złej atmosfery wokół sprawy. Chodzi przede wszystkim o zauważenie młodych sportowców i ich osiągnięć.

  • cover play_arrow

    Miasto odmawia wsparcia młodym sportowcom Adam Kanik

Miasto wskazuje na przepisy

Odpowiedź Urzędu Miejskiego jest jednoznaczna. W piśmie zastępca prezydenta miasta Przemysław Kamiński poinformował, że możliwości finansowego wspierania przedsięwzięć sportowych z budżetu Bielska-Białej są ściśle określone przepisami prawa oraz uchwałami Rady Miejskiej. Miasto wskazało jako główne formy wsparcia dotacje dla klubów sportowych na realizację zadań publicznych, a także stypendia i nagrody sportowe. Jednocześnie Urząd Miejski zaznaczył, że nie posiada formalnych możliwości bezpośredniego finansowania indywidualnych zawodników ani podejmowania współpracy sponsorskiej z osobami fizycznymi. W konsekwencji miasto odmówiło udzielenia wsparcia finansowego i sponsorskiego przedstawionemu projektowi.

„Uważamy, że jest to krzywdzące”

Dla środowiska skupionego wokół sprawy, ma ona szerszy wymiar. Aerial w Bielsku-Białej rozwija się, a coraz więcej dzieci i młodzieży zaczyna trenować tę dyscyplinę. Rodzice ponoszą koszty zajęć, dojazdów, sprzętu, zawodów i wyjazdów, a zawodnicy reprezentują Bielsko-Białą na kolejnych imprezach, choć miasto ich nie wspiera. Przedstawiciele środowiska podkreślają, że oczekiwali przede wszystkim symbolicznego gestu ze strony miasta. Ich zdaniem byłaby to forma docenienia pracy młodych ludzi, którzy osiągają sukcesy i jednocześnie promują Bielsko-Białą poza granicami kraju. – Uważamy, że jest to krzywdzące – mówi Igor Gajewski, wskazując, że miasto może później chwalić się sukcesami swoich mieszkańców, choć w tym konkretnym przypadku nie zdecydowało się na wsparcie ich drogi na zawody. 

25 listopada początek zawodów. „Nie poddajemy się”

Pole & Aerial World Cup by U.N.A. w Riccione rozpocznie się 25 listopada i potrwa do 29 listopada. Zespół nie rezygnuje z przygotowań. Trener i zawodnicy wraz z rodzinami organizują wyjazd we własnym zakresie, a w internecie trwa zbiórka środków potrzebnych na udział w zawodach. Dla młodych zawodników będzie to kolejna szansa na rywalizację z najlepszymi. 

Mimo decyzji miasta trener i zawodnicy nie zamierzają rezygnować. Chcą pojechać do Włoch i walczyć o kolejne sportowe sukcesy. Liczą też, że dyskusja o wsparciu dla młodych sportowców nie kończy się na jednej odmowie. Jak podkreślają, być może nie udało się znaleźć rozwiązania przy okazji tego wyjazdu, ale miasto może przemyśleć system wsparcia na przyszłość. Ich zdaniem w innych miastach udaje się znaleźć sposoby na pomoc młodym reprezentantom różnych dyscyplin i chcieliby, aby podobne możliwości były dostępne również w Bielsku-Białej. W tej sprawie chodzi o zauważenie młodych ludzi, którzy trenują na własny koszt, często przy dużym zaangażowaniu rodziców, a później wychodzą na międzynarodową scenę i mówią, że przyjechali z Bielska-Białej.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]