Kotka wróciła z wyrwanymi pazurami. Czy ktoś znęca się nad zwierzętami w Bielsku-Białej?
Pysia przez niemal osiem lat nie znikała z domu na noc. Kiedy latem nie wróciła, a następnego dnia pojawiła się ponownie, jej zachowanie zupełnie się zmieniło. U weterynarza okazało się, że kotka ma rozległe rany i wyrwane pazury tylnych łap. Jej opiekunka podejrzewa, że zwierzę mogło zostać celowo skrzywdzone przez człowieka.