Najpierw powódź, teraz bitwa na pisma. Sprawa boiska stanęła na ostrzu noża?
Ubiegłoroczne powiedzie doszczętnie zniszczyły boiska Klubu Sportowego Międzyrzecze - i do dzisiaj takie pozostają. Władze klubu i rodzice stoją na stanowisku, że to gmina blokuje ich przywrócenie do stanu sprzed wielkiej wody. Gmina natomiast jest zdania, że wina leży po stronie klubu. Czy da się wyjść z takiego impasu?