Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
80 lat bielskiej siatkówki to nie tylko medale, puchary i nazwiska zapisane w klubowych kronikach. To także osobiste historie zawodniczek i zawodników, którzy tworzyli najpiękniejsze rozdziały tej opowieści. Podczas jubileuszowej gali w Bielskim Centrum Kultury nie mogło zabraknąć Anny Kaczmar. Była siatkarka BKS-u wróciła wspomnieniami do mistrzowskich czasów i momentów, które do dziś zajmują szczególne miejsce w jej pamięci.
Anna Kaczmar była częścią jednej z najmocniejszych drużyn w historii bielskiego klubu. Z BKS-em sięgała po najważniejsze krajowe trofea, a szczególne miejsce w jej wspomnieniach zajmuje mistrzostwo Polski zdobyte w 2010 roku.
– To były w ogóle najlepsze lata. Utrzymujemy kontakt z dziewczynami i właśnie z BKS-u byłyśmy najbliżej. Wygrałyśmy wielkie rzeczy, dlatego bardzo dobrze to wspominam. Fajnie jest wrócić do tego czasu z przeszłości – mówi Anna Kaczmar w rozmowie ze stroną klubową BKS-u.
Jeśli spośród wszystkich sukcesów miałaby wskazać jeden szczególny, wybór pada właśnie na złoty medal mistrzostw Polski.
– Mistrzostwo Polski było takim momentem, bo jednak to był bardzo duży sukces. Długo go świętowałyśmy. To było ważne wydarzenie i na pewno przełomowe w mojej karierze – wspomina.
Jubileusz był również okazją do odkurzenia historii, które niekoniecznie można znaleźć w oficjalnych statystykach. Kaczmar doskonale pamięta jeden ze swoich pierwszych ważnych momentów w seniorskiej siatkówce. W tej opowieści pojawia się również Wiktor Krebok – jedna z najważniejszych postaci bielskiej siatkówki.
– Pamiętam, jak trener Krebok był bardzo zestresowany, kiedy musiałam wejść w jakimś meczu pucharowym, bodajże w Mielcu. Dostałam wtedy nagrodę MVP, a później jechał z pucharem na głowie. Taki śmieszny moment zdecydowanie pamiętam – opowiada była zawodniczka.
Po latach takich historii jest znacznie więcej. Dlatego spotkanie ludzi związanych z różnymi okresami bielskiej siatkówki miało dla niej szczególne znaczenie.
– Całe zaproszenie i dzisiejsze wydarzenie było super ekscytujące. Fajnie jest wrócić do tego czasu z przeszłości – dodaje.
Podczas jubileuszowej gali wielokrotnie podkreślano, że siatkówka jest jedną z dyscyplin najmocniej kojarzących się z Bielskiem-Białą. Dla Anny Kaczmar to skojarzenie jest równie oczywiste, choć jej związki z miastem wykraczają poza sport.
– Dla mnie Bielsko to zawsze siatkówka, ale też kultura, bo część mojej rodziny jest związana ze Studiem Filmów Rysunkowych. Bolek i Lolek, Reksio… Jest więc również ta część kulturalna, ale siatkówka jak najbardziej. Moje serce było i będzie z Bielskiem – podkreśla.
Choć zawodnicza kariera Anny Kaczmar jest już przeszłością, jej kontakt ze sportem się nie zakończył. Niedawno ponownie pojawiła się w BKS-ie, tym razem w zupełnie innej roli. Spotkała się z zawodniczkami bielskiego zespołu, by pracować z nimi nad sferą mentalną.
Jak zauważa, współczesny sport zmienił się w porównaniu z czasami, gdy sama walczyła na parkiecie o medale.
– Czasy się zmieniły. Musimy być silne – nie tylko kobiety, ale i mężczyźni. Dlatego ta praca jest bardzo ważna – mówi.
Kaczmar ma nadzieję, że jej współpraca z bielskimi siatkarkami będzie kontynuowana. Sama coraz mocniej angażuje się w projekty związane ze zdrowiem psychicznym i budowaniem odporności mentalnej.
– Rozwijajmy się, rozwijajmy nasz mental, dbajmy o zdrowie psychiczne, bo jest ono bardzo ważne i na pewno stanowi duży element sukcesu – podkreśla.
today06.09.2026, 11:20 2
today04.09.2026, 14:48 2
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO