Bielsko-Biała

Myśliwce nad regionem, zamknięte lotniska. Wiadomo, co się stało

today24.08.2026 16:31

Tło
share close

Tuż po godzinie 15 nad regionem słychać było przelot samolotów wojskowych. W tym samym czasie na kilkanaście minut wstrzymano ruch na lotniskach w Katowicach i Krakowie. Kulisy zdarzenia opisał branżowy portal defence24.pl.

Rejsowe samoloty krążyły w powietrzu

Jak podaje defence24.pl, załogi samolotów rejsowych zmierzających do Katowic i Krakowa musiały wejść na tak zwany holding. Maszyny krążyły w wyznaczonych strefach i czekały na zgodę na lądowanie. Powodem była aktywność lotnictwa wojskowego. Po kilkunastu minutach lotniska wróciły do normalnej pracy.
Portal ustalił też, że sytuacja nie miała związku z zaplanowanymi ćwiczeniami wojskowymi.

Milczący samolot i para Gripenów

Powodem czasowego wstrzymania działalności obu lotnisk była utrata łączności radiowej z jednym z małych samolotów cywilnych. Poinformował o tym defence24.pl rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski.
Maszyna nie odpowiadała na wezwania. Dlatego poderwano parę dyżurnych czeskich myśliwców JAS-39 Gripen. Piloci przechwycili cywilny samolot i odprowadzili go na lotnisko w Krakowie. Maszyna wylądowała tam bezpiecznie. Nie wiadomo, dlaczego doszło do utraty łączności. Nieznany pozostaje również cel lotu przechwyconej jednostki.

Myśliwce Sił Powietrznych w pogotowiu

W gotowości do reakcji pozostawały także myśliwce polskich Sił Powietrznych. Sytuacja nie wymagała jednak ich poderwania.
Portal defence24.pl przypomina, że to standardowa procedura. Gdy zanika łączność z cywilnym samolotem, wojsko podrywa myśliwce, by sprawdzić zagrożenie i w razie potrzeby zareagować.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]