Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Udanie nowy sezon w V lidze rozpoczęli piłkarze LKS-u Czaniec. Podopieczni trenera Szymona Waligóry po dwóch kolejkach mają na swoim koncie komplet zwycięstw, a do tego wciąż pozostają w grze o Puchar Polski Podokręgu Bielsko-Biała. Jak szkoleniowiec ocenia początek rozgrywek? Co zmieniło się w zespole z Czańca względem poprzedniego sezonu i jakie cele stawia przed drużyną na najbliższe miesiące? O tym porozmawialiśmy z trenerem Szymonem Waligórą.
Cztery mecze i cztery zwycięstwa – to bilans LKS-u Czaniec na początku nowego sezonu. Dwa triumfy ligowe i dwa pucharowe sprawiły, że zespół Szymona Waligóry może z optymizmem patrzeć na kolejne tygodnie. Co ważne, zwycięstwa w lidze nie przyszły łatwo – oba spotkania zakończyły się wynikiem 1:0.
– To bardzo dobry początek, na pewno pod względem wyników. Oczywiście mamy świadomość, że każde spotkanie było wyrównane, ale cieszy to, że takie mecze również potrafimy wygrywać. W piłce nożnej nie da się dominować przez 90 minut. Na tym etapie sezonu najważniejsze jest jednak to, że dalej gramy w Pucharze Polski i w lidze regularnie punktujemy, a co za tym idzie, nabieramy pewności siebie. Cieszymy się z czterech zwycięstw, ale wiemy, że dalej musimy być „głodni” wygrywania, bo przed nami trudniejsze spotkania – mówi Szymon Waligóra.
Latem w kadrze LKS-u Czaniec doszło do istotnych zmian. Z zespołem pożegnali się bracia Andrii i Oleksandr Apanchuk, którzy przez ostatnie sezony stanowili o sile ofensywy zespołu. Ich miejsce zajęli za to zawodnicy, którzy w regionie wyrobili sobie już konkretną markę.
– Nie ma co ukrywać, że odejście Andriego oraz Ola jest i będzie dla nas mocno odczuwalne, bo każdy wie, jaką jakość nam dawali i jak mocno LKS Czaniec był kojarzony z braćmi Apanchuk. Myślę, że jeden do jednego tej luki nie zapełnimy i na pewno nie będziemy już tą samą drużyną co w zeszłych sezonach. Z drugiej strony latem dołączyli do nas wartościowi zawodnicy w postaci Marcina Czaickiego, Pawła Kozła i Kuby Raszki. Wnieśli oni już do zespołu swoje atuty i jestem przekonany, że z każdym kolejnym meczem będą dawać nam jeszcze więcej. Najważniejsze jednak, żeby odpowiedzialność za wyniki brał na siebie cały zespół, a nie pojedyncze nazwiska – podkreśla Szymon Waligóra.
O odejściu braci Apanchuk pisaliśmy tutaj:
LKS Czaniec zakończył poprzedni sezon na szóstym miejscu, zdobywając 51 punktów. Wynik sam w sobie był solidny, jednak w zespole pozostało poczucie, że przy odpowiednim wykorzystaniu potencjału kadry można było osiągnąć jeszcze więcej.
– Mieliśmy ambicję, żeby zrobić kolejny krok, dlatego wiem, że stać nas było na dużo więcej. To była runda dwóch biegunów. Potrafiliśmy rywalizować i zdobywać punkty z rezerwami Podbeskidzia, które zagrały z nami w bardzo mocnym składzie, czy wywieźć punkt z Goczałkowic, gdzie oprócz nas tylko dwie drużyny w całym sezonie potrafiły urwać punkty gospodarzom. Z drugiej strony straciliśmy dużo punktów przez remisy, w których mogliśmy wyciągnąć znacznie więcej.
– Biorąc pod uwagę całokształt, czyli również to, czego nie widać – kartki, kontuzje czy energię zawodników na treningach – uważam, że na tyle było nas stać na boisku. Niedosyt możemy mieć tylko i wyłącznie patrząc na potencjał, jakim dysponowaliśmy – podsumowuje trener Czańca.
Udany początek sezonu i letnie wzmocnienia mogą rozbudzać apetyty. Trener LKS-u Czaniec nie zamierza już na tym etapie składać konkretnych deklaracji dotyczących miejsca w tabeli. Dla Szymona Waligóry najważniejsza pozostaje codzienna praca i odpowiednie przygotowanie do każdego kolejnego spotkania.
– Nauczyłem się już tego, żeby nie patrzeć za daleko w przód, bo tydzień w piłce amatorskiej może zmienić bardzo dużo. Skupiamy się na codziennej pracy. Chcemy rozwijać drużynę oraz indywidualnie zawodników w obrębie zespołu, aby podczas meczu mieć spokojną głowę i świadomość, że zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, żeby być przygotowani do rywalizacji i walki o trzy punkty. To jest nasz cel na ten sezon – zapewnia szkoleniowiec.
LKS Czaniec nie miał łatwej przeprawy w dwóch pierwszych rundach Pucharu Polski. Najpierw pokonał Bestwinę 2:1, a później wygrał z Ligotą 3:2. W obu spotkaniach podopieczni Szymona Waligóry musieli odrabiać straty. Czy takie mecze mogą być dla zespołu szczególnie wartościowe na początku sezonu?
– W obu spotkaniach graliśmy składem dalekim od podstawowego. Mecz z Bestwiną łączyliśmy ze sparingiem z Beskidem Andrychów. Spotkanie z Ligotą było rozgrywane dzień po meczu ligowym z BKS-em. Taki był też plan, żeby wszyscy zawodnicy zagrali po 90 minut.
– Jeśli chodzi o mecze pucharowe, brawa dla zawodników za to, że dźwignęli odpowiedzialność za awans do kolejnej rundy. W obu spotkaniach musieliśmy gonić wynik. To na pewno jest budujące, że kiedy mecz się nie układa, potrafimy zachować spokój i odwrócić wynik na swoją korzyść. Oczywiście chcielibyśmy wygrywać spokojniej, ale w meczach pucharowych najważniejsze jest zwycięstwo i awans do kolejnej rundy – mówi Szymon Waligóra.
Początek sezonu jest dla Czańca bardzo obiecujący, ale przed zespołem jeszcze długa droga. Latem doszło do kilku zmian w kadrze, a drużyna musi odnaleźć się bez jednego z ważniejszych strzelców. Trener Waligóra wskazuje, na czym jego zdaniem najbardziej trzeba będzie się skupić w kolejnych miesiącach.
– Myślę, że największym wyzwaniem będzie zachowanie regularności przez 15 kolejek. Nie chodzi mi nawet o same mecze. Bardziej o to, co będzie się działo na etapie przygotowań do spotkań. Sezon jest długi, dlatego „głód” rozwoju i zwyciężania będzie kluczowy. Nie możemy stracić koncentracji ani zadowolić się tym, co już osiągnęliśmy.
– Z czysto piłkarskich aspektów na pewno ważna będzie odpowiedzialność za zdobywanie bramek. Nie ma już z nami Ola Apanchuka, który gwarantował nam dużą liczbę goli. Teraz ten aspekt musimy rozłożyć na pozostałych zawodników i oczekiwać, że musi dawać coś więcej w ofensywie – kończy trener LKS-u Czaniec
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Drążek
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO