Bielska piłka

Dużo zmian w rezerwach Podbeskidzia. „Przed nami jeszcze sporo pracy”

today14.08.2026 10:08

Tło
share close

Rezerwy Podbeskidzia rozpoczęły nowy sezon IV ligi od remisu 1:1 z Ruchem II Chorzów. W ostatnim w kadrze zespołu nastąpiło wiele zmian. Z krótkiej rozmowy z trenerem beniaminka Tomaszem Górkiewiczem dowiedzieliśmy się nieco więcej na temat przygotowań drużyny do sezonu, stanu osobowego zespołu, a także procesu adaptacji nowych zawodników.

„U nas z każdym kolejnym sezonem wszystko zaczyna się od początku.”

Na początku naszego rozmówcę spytaliśmy jak wyglądały przygotowania do nowego sezonu IV ligi w drużynie rezerw Podbeskidzia. Trener Tomasz Górkiewicz zwrócił uwagę na przede wszystkim na liczne zmiany kadrowe, które mają co roku miejsce w jego drużynie. Z zespołu latem odeszła znaczna część graczy z rocznika 2007, a w ich miejsce przychodzą młodsi zawodnicy, którzy potrzebują więcej czasu na aklimatyzację. Dodatkowo wyróżnił on trójkę piłkarzy, którzy swoją dzięki dobrym występom w rezerwach, zapracowali na włączenie ich do I drużyny Podbeskidzia:

– U nas z każdym kolejnym sezonem wszystko zaczyna się od początku. Latem odeszło od nas większość absolwentów z rocznika 2007, a w ich miejsce przychodzą nowe roczniki. Dla nich to przede wszystkim zderzenie z zupełnie inną intensywnością, ponieważ rywalizują już z zespołami seniorskimi. Bracia Piotr i Krzysiek Twardosz oraz Filip Małkowski swoją postawą w poprzednim sezonie szczególnie w rundzie rewanżowej zapracowali na to, że obecnie są w kadrze I zespołu to na pewno cieszy mnie jako trenera. Generalnie jest dużo rotacji i zmian, ale jestem już do tego przyzwyczajony. – wyznaje Górkiewicz

Mocno odmłodzona kadra

Następnie trener beniaminka szerzej odniósł się do kwestii odejść z zespołu. Zwrócił przede wszystkim uwagę na to, że w jego szatni jest coraz mniej doświadczonych zawodników. Po zakończeniu minionego sezonu z klubu odeszli m.in. Daniel Dziwniel, który zakończył piłkarską karierę, oraz Michał Bednarski, który dołączył do trzecioligowego Wikędu Luzino. W opinii Tomasza Górkiewicza obaj zawodnicy odgrywali ważną rolę w rozwoju młodszych kolegów, pomagając im stawiać pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Po powrocie z wypożyczeń zawodników z rocznika 2009 kadra rezerw Podbeskidzia jest jeszcze młodsza, a w klubie pozostało zaledwie dwóch doświadczonych graczy, którzy mają stanowić ważną część tego zespołu:

– W poprzednim sezonie w rundzie wiosennej, w kadrze II zespołu byli także zawodnicy, którzy zimą dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów. Mam na myśli Daniela Dziwniela oraz Michała Bednarskiego, którzy wspierali młodszych swoim doświadczeniem i pomagali im wejść w piłkę seniorską nie tylko na boisku ale również w szatni. Obecnie mamy zdecydowanie młodszą kadrę. Wrócili do nas m.in. zawodnicy z rocznika 2009, którzy byli na wypożyczeniu w GKS-ie Katowice. Z doświadczonych graczy zostali właściwie tylko Damian Chmiel i Kornel Osyra będący można powiedzieć fundamentem tego zespołu. – zaznacza nasz rozmówca

„Przed nami jeszcze sporo pracy”

Na koniec zapytaliśmy Tomasza Górkiewicza o proces adaptacji nowych zawodników, którzy wcześniej nie mieli styczności z piłką seniorską. Trener czwartoligowca podkreślił przede wszystkim, że czasu na przygotowanie drużyny do sezonu było niewiele. Z tego powodu nowi gracze otrzymali więcej czasu na przystosowanie się do nowych realiów, a przed nimi wciąż dużo pracy:

– Jedni szybko adaptują się do seniorskiej piłki, inni potrzebują na to trochę więcej czasu. Trzeba jednak pamiętać, że mieli go niewiele. Przez mecze barażowe początek przygotowań został przesunięty, a pierwszą kolejkę przełożyliśmy. W efekcie mieliśmy zaledwie trzy tygodnie na przygotowanie do sezonu. Dlatego daliśmy zawodnikom więcej czasu na adaptację, choć jednocześnie coraz więcej od nich wymagamy. Po ostatnich treningach i meczach widać, że jest progres, ale przed nami jeszcze sporo pracy. – podkreśla

Czytaj także:

Autor: Dawid Sztwiorok
[email protected]